Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placuszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Placuszki. Pokaż wszystkie posty

17 kwietnia 2023

LANGOSZE

 


   Langosze to pyszne placki drożdżowe, specjalność charakterystyczna dla kuchni węgierskiej.  Zwykle składają się one z mąki, mleka, tłuczonych ziemniaków, drożdży, cukru i soli. Smażone są na głębokim tłuszczu.

3 listopada 2016

PLACKI Z CUKINII, NAJLEPSZE



   Placków z cukinii jest już na blogu kilka, choć każda wersja czymś się różni, to sos do nich  jest niezmienny. Placki z cukinii (niezależnie od wersji) z dodatkiem sosu czosnkowo-jogurtowego są bajeczne, to połączenie wręcz idealne.

18 stycznia 2016

PYSZNE RACUCHY ORKISZOWE NA SODZIE I KEFIRZE, Z JABŁKAMI



    Pyszne, szybkie racuchy na sodzie i kefirze z dodatkiem startych jabłek. Idealne na szybki deser, na drugie śniadanie dla dzieci, ale nie tylko, u mnie zajadają się nimi wszyscy, bez wyjątku. Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno. U mnie w dwóch wersjach

3 grudnia 2015

PLACKI, PLACUSZKI Z CUKINII Z KURKUMĄ, CURRY I ŚWIEŻYMI ZIOŁAMI, BEZGLUTENOWE



   Placki cieszą się u nas niesłabnącą popularnością, nie ma znaczenia czy są ziemniaczane czy z cukinii..., byleby to były placki. Dzisiaj wersja pysznych placków z cukinii z dodatkiem kurkumy, curry i świeżych ziół, kolejny pyszny pomysł na obiad. I co najważniejsze dzieci zajadają je ze smakiem, nawet gdy są pełne ziół, po prostu placki już tak mają, że można w nich przemycić wszystko... Znalezione tutaj, moje wersja była co prawda bez marchewki, bo jakoś mi ona umknęła, ale nadrobię z marchewką w najbliższym czasie, bo oczywiście będą jeszcze nie raz... ;-)

23 października 2015

CHRUPIĄCE PLACKI ZIEMNIACZANE, GRUBOTARTE



   Kolejna odsłona pysznych placków ziemniaczanych. Placki muszą być cienkie i chrupiące, takie uwielbiamy i takie zawsze przygotowuję. Od jakiegoś czasu zmieniłam tylko tarkę do ich tarcia, teraz przygotowuję je na dużych oczkach, takich do tarcia buraków. Zyskałam czas - przygotowuje się je błyskawicznie, dodatkowo smakują nam jeszcze bardziej niż te, które przygotowywałam dotychczas (choć i tamte są przepyszne), tak więc same plusy.

17 października 2014

PLACUSZKI DYNIOWO - ZIEMNIACZANE



   Kiedyś gdzieś się natknęłam na placuszki z ziemniaków z dodatkiem dyni, pomyślałam, że mogą być fajne i na jakiś czas zapomniałam. Dzisiaj zachciało mi się  takich na obiad ale jak to w życiu bywa, nie mogłam znaleźć przepisu, który był inspiracją. Tak więc wykombinowałam swoją wersję i powiem Wam, że są nie tylko fajne, one są po prostu CUDOWNE, cudo, cudo i jeszcze raz cudo. Tym, którzy uwielbiają placuszki lub są wielbicielami dyni gorąco polecam. Są to zdecydowanie najlepsze placuszki jakie przygotowałam. Zagoszczą u nas jeszcze nie raz i nie dwa. Trzeba wykorzystać w pełni czas na dynię. Dynia nadaje im naturalnej słodyczy, są obłędne w smaku. :-)

Składniki na ok. 20sztuk:
- 600g dyni bez skóry (u mnie Hokkaido ze skórą)
- 600g obranych ziemniaków
- 3 jajka
- 2 lekko kopiaste łyżki mąki orkiszowej (u mnie typ750)
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 płaskiej łyżeczki soli
- olej do smażenia (u mnie kokosowy bezzapachowy)

Dynię umyć, wydrążyć miękki miąższ (gdy używamy Hokkaido skóry nie obieramy), obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Obrane ziemniaki również ścieramy na tej samej tarce, dodać jajka, mąkę ziemniaczaną, sól i mąkę orkiszową i dokładnie zamieszać.



Odstawić na chwilę, aż trochę puści sok. Ciasto ma być gęste i mokre (suche placki będą się rozwalały).


Na rozgrzaną patelnię nakładamy olej (u mnie kokosowy) i po 1 łyżce masy na każdy placuszek, spłaszczamy lekko (formujemy placuszki) i smażymy po kilka minut z każdej strony aż się ładnie przyrumienią.


Odsączamy na papierowym ręczniku i serwujemy.


Można podawać z dodatkiem ksylitolu, śmietany lub innych dowolnych dodatków. Same też są pyszne, mają taki lekko słodkawy smak. Pyszności ! :-)



Smacznego :-)
Smaczna Jesień Zabieramy ze sobą posiłek

24 lipca 2014

CHRUPIĄCE PLACKI ZIEMNIACZANE Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW, NA MĄCE ORKISZOWEJ



   Chrupiące placki ziemniaczane to od zawsze ideał, do którego niezmiennie dążę. Dzisiejsze takie właśnie były... Pyszne, cieniutkie i meeega chrupiące. Cudo, cudo, cuuuudo...! Polecam wszystkim plackożercom ale nie tylko, dzisiejsza wersja przypadła do gustu nawet osobom, które za plackami u mnie nie przepadają. A to olbrzymi sukces. A wszystko to za sprawą zmiany techniki smażenia. Niby niewiele a różnica olbrzymia. Zawsze smażyłam w wersji light- na minimalnej ilości oleju, jakoś tak zdrowiej. A okazuje się, że nie koniecznie. Dzisiejsze smażyłam w głębokim tłuszczu (oczywiście kokosowym, którego jestem wielką fanką, już od dłuższego czasu, praktycznie innego tłuszczu do smażenia nie używam) a wbrew pozorom nie były wcale opite tłuszczem. Nadmiar odsączałam dodatkowo na ręczniku papierowym. Suche, chrupiące..., przepyszne.
Smak dzisiejszych placków był rewelacyjny. Ledwo, ledwo udało mi się zrobić zdjęcie, tak szybko znikały... Ilości oczywiście orientacyjne.
Polecam bardzo gorąco! :-)

Składniki:
- 1,2kg obranych młodych ziemniaków
- 3 jajka
- ok.300g mąki orkiszowej białej (u mnie typ750)
- 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/3 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki ksylitolu (lub cukru)
- olej kokosowy (u mnie bezzapachowy) do smażenia
- ksylitol do posypania placków na talerzu

Ziemniaki zetrzeć na drobnej tarce. Dodać jajka, sól, ksylitol i zamieszać. Następnie dodać mąkę ziemniaczaną i mieszając dodawać stopniowo mąkę orkiszową. Ciasto na placki ma być lekko płynne ale niezbyt rzadkie. Mnie wyszło 300g mąki ale może być równie dobrze mniej lub więcej. Ilość mąki jest zależna od rodzaju użytych ziemniaków. Młode są dość wodniste. Ale wszystko zależy jeszcze od ich gatunku.


Na rozgrzaną patelnię wlać ok.4 łyżek (mój był płynny) oleju kokosowego i smażyć partiami placki. Ja nakładałam na jeden 2 łyżki ciasta i rozprowadzałam jak najmocniej by były cienkie. Gdy widać, że spód się już lekko przyrumienia należy je odwrócić i dosmażać z drugiej strony.

Smażone na głębokim tluszczu

Smażone w minimalnej ilości oleju.

Ja przekładam je kilka razy, tak by ładnie i równo się usmażyły. Mają być ładnie przyrumienione ale nie przypalone. Zdejmuję z patelni przy użyciu łopatki i widelca, odlewając nadmiar tłuszczu, który znajduje się na ich powierzchni. Dodatkowo odkładałam je na papierowy ręcznik by odsączyć nadmiar tłuszczu.


Odsączone przekładam na półmisek i podaję moich żarłokom do jedzenia.
Do każdej kolejnej, smażonej partii dodawałam po 1 łyżce oleju. Podawać posypane ksylitolem lub same (u mnie cżęść rodzinki zajada bez dodatków dlatego dodaję ksylitol do ciasta).



Smacznego :-)
To my! młode kartofelkiTo my! młode kartofelki Lato w pełni! Z dziećmi i dla dzieci 2014

13 lipca 2014

PLACKI, PLACUSZKI Z CUKINII I BAKŁAŻANA, Z DODATKIEM PEŁNOZIARNISTEJ ORKISZOWEJ MĄKI



   Wszyscy uwielbiamy placuszki z cukinii. Dzisiejsze przygotowałam w troszkę zmienionej formie, mianowicie do cukinii dodałam bakłażana i doprawiłam inaczej niż zwykle. I choć trudno w to uwierzyć (bo już tamte były super smakowite) te wyszły jeszcze smaczniejsze. Polecam, u nas ciągle robią furorę. Nawet moje Maleństwo się nimi zajadało i nie przeszkadzał jej nawet  koperek, po raz pierwszy zresztą...

3 września 2013

PLACKI, PLACUSZKI Z CUKINII Z MĄKĄ ORKISZOWĄ PEŁNOZIARNISTĄ



   Idealny pomysł na lekki i przepyszny obiad. Odkąd odkryłam ten przepis, placuszki bywają u nas dość często i to w bardzo dużej ilości. Są tak smaczne, że wierzcie mi iż baaardzo trudno im się oprzeć.