28 listopada 2016

BUŁKI ORKISZOWE NA ZAKWASIE



Magia bułek...? Coś w tym jest, bo nawet jeśli są to bułki na zakwasie, bez dodatku drożdży, bez pszenicy, to zawsze to bułki. U moich domowników na ich widok od razu zmienia się humor. Też tak macie...?  
U nas tęsknota za tym co bywa rzadko, bierze górę. Dla wszystkich tych, którzy z różnych względów nie mogą lub nie chcą jadać pieczywa na drożdżach - pyszne, puszyste bułeczki orkiszowe na zakwasie, bez dodatku drożdży. Da się...? Pewnie! Dla chętnego nic trudnego. Smak i satysfakcja gwarantowane... :-)
Z podanych ilości wychodzi ok.8-10 sztuk.
Inspiracją był ten przepis, dostosowany oczywiście do używanej przeze mnie mąki.

Składniki:
- 450g mąki orkiszowej jasnej typ750
- 40g mąki orkiszowej pełnoziarnistej typ2000
- 10g soli himalajskiej
- 240g (ml) letniej wody
- 25g oleju lub oliwy (daję oliwę z oliwek)
- 150g zakwasu żytniego (wyjętego 2-3h wcześniej z lodówki lub świeżo dokarmionego, bez chłodzenia)

dodatkowo:
trochę mąki do podsypania blatu

Wszystkie składniki umieścić w misie i zagnieść ciasto (wyręcza mnie w tym hak miksera). Można również zagnieść ciasto ręcznie. Ja mieszam tylko do połączenia składników. Gotowe ciasto odstawiam w misie przykrytej folią spożywczą w ciepłe miejsce, na ok.2-3h. Ciasto musi wyraźnie zwiększyć swoją objętość. Najlepiej użyć świeżo dokarmionego zakwasu, wówczas ciasto szybciej nam wyrośnie.



Wyrośnięte ciasto wykładam na blat podsypany delikatnie mąką, dzielę na 8-10 części. Z każdej formuję bułkę i odkładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawiam pod przykryciem na ok. 1,5h, do napuszenia.



Piekarnik nagrzewam do 250*C, wstawiam wyrośnięte bułki, temperaturę zmniejszam od razu do 220*c i piekę bułki ok.15-20 minut, do lekkiego przyrumienienia.




Po wyjęciu z piekarnika odstawiam do wystudzenia. Przechowuję w papierowych torebkach.






Smacznego :-)

14 komentarzy:

  1. Świetny przepis :) Robię bardzo podobne bułki, ale z ziarnami słonecznika :) Zdecydowanie wolę takie bułki, niż te kupne w sklepie. Chyba że są z bardzo dobrej piekarni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również! Praktycznie już nie kupuję pieczywa w sklepie. Bazujemy na chlebie na zakwasie a na szybko przygotowuję bułki. Zgodnie z zasadą: zawsze wiemy co jemy... :-)
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Uwielbiam! :) Spróbuje zrobić sama :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za przepis, wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spełnią oczekiwania :-)

      Usuń
  4. A mozna dodać ziarna rózne do nich? np słonecznik dynia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie. Gdyby ciasto było zbyt gęste, dolać troszkę więcej wody. :-)

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź :) Będe robic je na weekendzie :) dam znać jak wyszły :) pozdrawiam gorąco

      Usuń
    3. Właśnie zajadam bułeczke na kolację �� wyszły przepyszne �� jak dobrze że zrobiłam odrazu z podwójnej porcji ��

      Usuń
    4. Ogromnie się cieszę! Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Strasznie luźne i lepiace ciasto mi wychodzi, co robię źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co mi się nasuwa to zbyt mało mąki. Zawsze lepiej jej troche dosypać wiecej niż bułki miałyby się rozjechać. Może był użyty inny typ mąki? Może inna wilgotność? Ja piekłam je wiele razy i zawsze były ok, ale mam cały czas tę samą mąkę. Ja mam taką własną miarę na bułki, jeżeli ciasto po wymieszaniu utrzymuje mi się na haku od miksera i nie spada od razu, wówczas gęstość ciasta jest ok, jeżeli spływa od razu dosypuję mąki. Mógł też być rzadszy zakwas...

      Usuń