29 grudnia 2015

USZKA Z GRZYBAMI NA MĄCE ORKISZOWEJ



   Nasze pierwsze samodzielnie przygotowane uszka wigilijne z grzybami. I choć już po wigilii to, by przepis nie umknął i nie zawieruszył się gdzieś do przyszłego roku, publikuję go już dzisiaj. Uszka okazały się bowiem genialne, tak dobrych uszek jeszcze nie jedliśmy. Inspiracją był przepis
znaleziony u Margarytki, jednak jak to zwykle bywa, lekko go zmodyfikowałam. Efekt końcowy wyszedł wprost powalający. Ciasto świetnie sprawdziło się także do pierogów z kapustą i grzybami. Z podanych ilości wychodzi ok.150 sztuk.

Składniki ciasta:
- 550g mąki orkiszowej typ750   (lub 500g pszennej tortowej)
- 10g masła klarowanego
- 315g (ml) gorącej wody
- 1/2 łyżeczki soli

Składniki farszu:
- 100-120g suszonych grzybów (borowiki, podgrzybki)
- 200g cebuli
- sól i świeżo mielony pieprz
- 1 liść laurowy (ja nie dałam)
- szczypta pieprzu cayenne (nie dałam)
- 1 łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego


Przygotowanie uszek zaczynamy od przygotowania farszu. Grzyby przelewamy zimną wodą (na sicie lub w garnku), zalewamy świeżą wodą i wstawiamy na palnik. Dodajemy liść laurowy (nie dawałam) i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy ok.15-20 minut i odstawiamy z palnika.
Na patelni rozgrzewamy masło klarowane lub olej, wrzucamy obrane i pokrojone w drobną kostkę cebule, dusimy ok.10 minut, aż cebula będzie szklista i miękka, ale nie przypieczona.
Grzyby odsączamy na sicie (wywar grzybowy można zamrozić w woreczkach do kostek lodu, przyda się jako bulion do zup, sosów grzybowych, itp.) i mielimy w maszynce do mięsa.
Do cebuli dodajemy zmielone grzyby i dusimy całość ok.2-3 minuty, do odparowania nadmiaru płynów. Doprawiamy solą (ok. 3/4 małej, płaskiej łyżeczki) i świeżo mielonym pieprzem (ok.1/2 łyżeczki) do smaku. Farsz powinien być dość wyrazisty. Gotowy farsz odstawiamy na bok i przygotowujemy ciasto.

Mąkę wymieszać z solą. Do gorącej wody wrzucić masło, zamieszać i zalać tą mieszanką mąkę znajdującą się w misie miksera.


Pozostawić na 2-3 minuty, a następnie przy użyciu haka wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Można także wyrobić ciasto ręcznie, wówczas należy odczekać trochę dłużej, by się nie poparzyć.
W razie potrzeby, delikatnie podsypać ciasto mąką, nie powinno się kleić (zależne od wilgotności mąki). Gotowe ciasto odstawić pod przykryciem na ok.10 minut, by odpoczęło. Ja podzieliłam swoje ciasto na mniejsze porcje, łatwiej było mi wałkować mniejsze ilości.
Ciasto rozwałkowywać na podsypanym delikatnie mąką blacie (nie dawać mąki zbyt dużo, by ciasto nie było za bardzo omączone- nie będzie się chciało sklejać...). Z rozwałkowanego ciasto wycinamy kwadraty o boku ok.4-4,5cm.


Na każdym kawałku wykładamy małą łyżeczkę farszu, sklejamy w trójkąt, który następnie łączymy na palcu.




Odkładamy na papier do pieczenia, delikatnie oprószony mąką.


Gotowe uszka układamy na blaszce z zamrażarki (wyłożyłam papierem do pieczenia by się nie przyklejały) i zamrażamy pojedynczo, przez ok.1h, następnie przekładamy zamrożone uszka do worków na mrożonki, opisujemy i odkładamy do szuflady. Można je więc przygotować już  kilka dni przed wigilią.



Na świeżo oczywiście ich nie mrozimy, tylko od razu gotujemy w osolonej maślanej (z dodatkiem masła klarowanego) wodzie.

Przed podaniem zamrożone uszka wrzuciłam do słonej wrzącej wody, z dodatkiem masła klarowanego i doprowadziłam całość do wrzenia. Odstawiłam garnek z palnika i pozostawiłam uszka w maślanej wodzie na kilka minut, pod przykryciem.







Smacznego :-)



                                                 Pierogi na Wigilię II edycja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz