11 sierpnia 2020

PORZECZNIK, PORZECZKOWIEC SYPANY



  Porzecznik sypany, czyli proste i pyszne ciasto z porzeczkami. Była szarlotka sypana, był śliwecznik, teraz pora na porzecznik. W sezonie owocowym warto poeksperymentować z różnymi owocami. Wszystkie suche składniki mieszamy, dzielimy na 3 części, każdą przekładamy owocami, na to starte masło i gotowe. Prościej już się chyba nie da. Bez mieszania, bez wyrabiania...

21 lipca 2020

BABCINA KONFITURA TRUSKAWKOWA BEZ DODATKU CUKRU, ŻELFIXÓW, ITP.


  Babcina konfitura truskawkowa, bez dodatku cukru oraz substancji zagęszczających- czyli smak lata zamknięty w słoiku. To obok konfitury janginizowanej z truskawek ulubiony dodatek do kaszek mojej Wnusi. Jak to babcia- zakasała rękawy i przygotowała dla Małego Szkraba pyszną domową konfiturę. Dzieci uwielbiają zdrowe dodatki, pod warunkiem, że ich tego nauczymy...

6 lipca 2020

KRUCHE CIASTO Z TRUSKAWKAMI I MASCARPONE



   Pyszne, lekkie kruche ciasto z truskawkami, galaretką oraz kremem z mascarpone. Idealne ciasto na letnie dni. Ostatnio to nasze ulubione ciacho. Kawa w promieniach słońca z takim ciachem... mniam...pyszności...

29 czerwca 2020

CHLEB ŻYTNIO- ORKISZOWY NA ZAKWASIE, PROWADZONY METODĄ TRÓJFAZOWĄ



   Kolejny z pysznych chlebów na zakwasie, prowadzonych metodą trójfazową. Tym razem dostosowałam do tego ulubiony chleb moich domowników. Coraz bardziej zaskakuje mnie ta metoda i myślę, że będę do niej wracać jeszcze wiele razy.

25 czerwca 2020

NAJLEPSZA MARYNATA DO KARKÓWKI, ŻEBEREK Z GRILLA



  Wyszło przypadkiem, choć tych ponoć nie ma... Przygotowałam marynatę do żeberek z grilla i tak nam przypasował ten smak, że teraz karkówkę przygotowuję już tylko z tego przepisu. Jest jeszcze smaczniejsza niż w poprzedniej wersji.
Oczywiście dobre mięso to podstawa, przynajmniej dobrze "rozbite",

31 maja 2020

CHLEB ŻYTNI NA ZAKWASIE, METODĄ TRÓJFAZOWĄ



   Do upieczenia tego chleba zainspirowała mnie czytelniczka bloga. To dzięki niej zgłębiłam wiedzę na temat prowadzenia ciasta metodą trójfazową- bardzo dziękuję za inspirację. I choć na pierwszy rzut oka może się wydawać trochę skomplikowany, to zapewniam, iż nie jest. Pracy przy nim niewiele, kwestia tylko rozplanowania wszystkiego w czasie. Osobiście rozpoczęłam przygodę z ciastem późnym wieczorem tak, by drugi etap przypadł na godzinny przedpołudniowe następnego dnia, trzeci zakończył się popołudniu tak, że przed wieczorem chleb był już upieczony.