Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wykorzystanie białek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wykorzystanie białek. Pokaż wszystkie posty

14 grudnia 2020

BUŁECZKI KETOGENICZNE, KETO BUŁKI, BEZ MĄKI


   Dzisiaj przyszedł czas na uwielbiane przez moją rodzinkę keto bułki. To bułki bez dodatku mąki. Magia... tylko mielone migdały, łuska babki płesznik, proszek do pieczenia, sól i woda. Pyszne, puszyste, idealne nie tylko na diecie keto. Świetnie sprawdzają się także dla diabetyków.

26 września 2018

TORT BEZOWY DACQUOISE NA CUKRZE TRZCINOWYM



  Tort bezowy Dacquoise (dakłas) bywa u nas bardzo dawna. Na blogu jest już przepis na Dacquoise od Sowy (najlepszy i najbardziej znany tort bezowy w kraju).

7 czerwca 2017

PAVLOVA BEZ CUKRU, BEZ MLEKA I GLUTENU



   Podejść do bezy na ksylitolu miałam już kilka, z różnym skutkiem. Taka beza jest bardzo specyficzna, od razu po upieczeniu nie nadaje się do spożycia, jest miękka, kleista, wręcz gumowata. Dopiero odstawiona do obsuszenia, na drugi dzień staje się chrupiąca.

4 sierpnia 2016

ROLADA BEZOWA ZE ŚMIETANĄ I OWOCAMI



   Dla wszystkich wielbicieli tortów bezowych, mam nie lada gratkę... pyszną bezę, w formie rolady. To taka błyskawiczna Pavlova. Chrupiąca beza, delikatna śmietanka i orzeźwiające owoce...to wszystko razem tworzy idealną, wręcz bajeczną całość. :-)

17 kwietnia 2016

WIOSENNA PAVLOVA



   Wiosenna Pavlova, w nowej odsłonie. Zawsze przygotowywałam ją z dwóch blatów bezowych, tak się u nas przyjęło i było dobrze. Ostatnio zauroczyła mnie gdzieś na zdjęciu właśnie w takiej postaci i choć przepis jak się niespodziewanie pojawił, tak i zniknął, to bazując na moich innych tortach bezowych, powstało takie oto cudo...

21 lutego 2016

TORT BEZOWY Z KREMEM KAWOWYM I TRUSKAWKAMI



   Taki tort, to smaki mojego dzieciństwa. Choć koneserem kawy nigdy nie byłam, to ten tort był moim zdecydowanym faworytem. I choć taka beza, to bomba kaloryczna, to niekiedy można i warto

12 czerwca 2014

MAŁE BEZIKI NA NIERAFINOWANYM CUKRZE TRZCINOWYM



   Moja najmłodsza Córcia jest wielką fanką bezy, specjalnie dla niej powstały więc malutkie beziki, które pochłonęła wręcz w zastraszającym tempie...
Domowa beza jest bardzo łatwa do przygotowania i dużo mniej słodka niż te kupne. Dodatkowo przygotowałam ją na samym cukrze trzcinowym bez dodatku zwykłego białego, zawsze to trochę zdrowiej. Na ksylitolu niestety trudno ją wykonać, raz mi co prawda wyszła, piekłam ją dłużej i potem jeszcze się dosuszała, jednak za drugim razem poniosłam klęskę, wyszedł miękki placek :-(
Tak więc na wyraźną prośbę mojego bezożercy małe beziki na dwa kęsiki... ;-)
Ja przygotowywałam z 6 białek bo tyle akurat miałam (pozostałość od ciasta drożdżowego) ale można wykonać z dowolnej ilości, obowiązuje tylko jedna zasada na każde białko przypada ok.50g cukru. No i trochę octu jako stabilizator.

Składniki:
- 6 białek
- 300g drobnego cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka octu winnego (u mnie jabłkowy)

Białka umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Cały czas ubijając dodać ocet i następnie po 1 łyżce dodajemy cukier, po każdym dodaniu cukru intensywnie ubijamy. Masa musi być bardzo gęsta i błyszcząca.


Blaszki z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy na nie masę bezową. Duży krążek wyrównać lekko łyżką i uformować coś na kształt koła.
By uzyskać małe beziki najlepiej nałożyć masę do woreczka z wyciętym narożnikiem i przełożoną przez niego końcówką do dekoracji tortów.
Z takiej "szprycki" tworzyć małe kleksiki.


Blaszki pieczemy w piekarniku (na dwóch poziomach równocześnie) nagrzanym do 180*C przez 5 minut (termoobieg), następnie temperaturę zmniejszamy do 140*C i dosuszamy nasze beziki przez kolejne 45 minut. Po tym czasie małe beziki są gotowe. Gdy mamy również duży krążek musimy go dopiec jeszcze ok.45-50 minut (zależy od grubości).





Smacznego ;-)
Domowy Wyrób

8 lutego 2014

TORT BEZOWY ZE ŚMIETANĄ I OWOCAMI



   Powiew lata w zimowe popołudnie, czyli torcik , który choć latem bywa u nas dość często, to zimą zastępuje go raczej tort bezowy dacquoise z orzechami. Aż do dzisiaj...
Torcik , którego nie może zabraknąć na żadnej letniej imprezie... :-)
Beza cudownie chrupiąca zewnątrz i lekko ciągnąca wewnątrz, przy tym niezbyt słodka (nie tak jak te gotowe), z dodatkiem ubitej śmietanki i z mnóstwem pysznych owoców. Wiem, wiem, że niezbyt to zdrowe (niestety na ksylitolu się nie da) ale jest tak pyszna, że trudno się jej oprzeć. Zresztą któż z nas nie grzeszy... Torcik troszkę mniejszy niż zazwyczaj, idealny na niezbyt dużą imprezę lub na taką bezożerną rodzinkę jak moja. U nas wyszło jakieś 10 porcji. Torcik zniknął dosłownie w oka mgnieniu, ledwie zdążyłam zrobić fotki... :-)  A... imprezy nie było...

Składniki:
- 6 białek
- 150g białego cukru
- 150g drobnego cukru trzcinowego
- 1 łyżka octu jabłkowego (lub winnego)

Dodatkowo:
- 500-600ml kremówki (lub 250-300 ml kremówki i 250-300g mascarpone)
- 2-3 śmietan-fix (można pominąć, w zamian dać kremówkę z mascarpone - po połowie)
- dowolne świeże owoce (u mnie borówki)
- 1 płaska łyżeczka pudru trzcinowego

+ na polewę:
- 50g mlecznej czekolady
- 50ml kremówki
- prażone płatki migdałów

Białka umieszczamy w misie miksera i ubijamy na sztywno. Dodajemy ocet jabłkowy lub winny. Następnie wsypujemy po 1 łyżce cukier i cały czas ubijamy. Masa musi być bardzo sztywna i błyszcząca.
Gotową masę bezową wykładamy na dwie blaszki z piekarnika wyłożone papierem do pieczenia. Lekko wyrównujemy. Można obrysować sobie ołówkiem spody od tortownicy , śr.ok.20cm. Podczas pieczenia beza się troszkę rozleje i powiększy. Lubimy gdy jest taka wysoka, dlatego wykładam na mniejszą powierzchnię.
Blaszki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180*C i pieczemy w tej temperaturze przez 5 minut. Następnie temperaturę zmniejszamy do 140*C i pieczemy jeszcze przez 90 minut. W połowie czasu pieczenia zamieniam blaszki poziomami, by równo się piekły i by dolna się od spodu nie przypaliła.
Po upieczeniu zostawiam blaszki w uchylonym piekarniku na conajmniej 1h. Najlepiej pozostawić do całkowitego wystudzenia. Blaty przygotowuję zawsze dzień wcześniej.


W dniu następnym ubijamy kremówkę z łyżeczką pudru trzcinowego(nie trzeba) i proszkami śmietan-fix lub ubić kremówkę razem z mascarpone (wówczas bez śmietan-fix). Na dolny blat wykładamy ok.1/2-2/3 części śmietany, na to przygotowane, umyte owoce (u mnie była to borówka), przykrywamy lekko masą śmietanową, na to drugi blat bezowy a na niego reszta masy i dowolne owoce oraz polewa:
W małym garnuszku roztapiamy czekoladę z kremówką (na malutkim palniku) i przestudzoną polewamy owoce. Ja posypuję jeszcze całość uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów.





P.S.Ten tort ma tylko jedną, niestety dość poważną wadę : straaasznie wciąga... :-)

Smacznego :-)

25 stycznia 2014

FLORENTYNKI OWSIANO-MIGDAŁOWE Z ZIARNAMI , BEZ CUKRU



    Inspiracją były pyszne, chrupiące florentynki zakupione w sklepie. Były przepyszne, tylko czy zdrowe...? Te są równie smaczne i baaardzo zdrowe. Same ziarna zanurzone w zdrowym ksylitolu, ja dodałam także trochę syropu z agawy. Chciałam, by były bardziej chrupiące.

14 października 2013

TORT BEZOWY - DACQUOISE Z ORZECHAMI, JAK OD SOWY



  Tort, który pojawia się u nas już od bardzo dawna. Praktycznie nie ma imprezy bez torta bezowego. Kiedyś kupowaliśmy taki oryginalny od Sowy, był pyszny ale baaardzo słodki. Od kilku lat przygotowuję taki torcik sama. Jest jeszcze smaczniejszy i przede wszystkim mniej słodki.

6 maja 2013

BEZA PAVLOVA



Tym, co jeszcze nie jedli oraz smakoszom takich ciast polecam bezę ze śmietaną i truskawkami. U mnie kochają ją chyba wszyscy. To ciasto smakuje najlepiej gdy jest zrobione na świeżo, czyli tego samego dnia co ma zostać podane, tylko po lekkim schłodzeniu. Bezy przygotowujemy najlepiej dnia poprzedniego.
 Ja lubię podawać polane od góry stopioną  czekoladą oraz posypane prażonymi płatkami migdałów-poezja!
Ciasto wbrew pozorom nie jest takie trudne, jednak wymaga od nas poświęcenia mu trochę czasu (głównie zrobienie bezy, reszta to zaledwie kilka minut, zwłaszcza gdy mamy już wprawę:))-tym co jeszcze nie jedli ale nie tylko baaardzo mocno polecam!

Składniki:
- 8 białek
- 400g cukru trzcinowego ( lub zwykłego białego cukru)
- ocet jabłkowy(ok.1 łyżki)
- szczypta soli

Białka ubić z octem i szczyptą soli na sztywno. Do ubitych białek dodawać stopniowo (po 1 łyżce) cukier i ubijać tak długo aż będą błyszczące. Na dwóch blaszkach wyłożyć papier (można obrysować sobie ołówkiem spód tortownicy) i wyłożyć ubite białka, dzieląc mniej więcej po połowie. Lekko wyrównać. Podczas pieczenia beza rozpłynie się troszkę na szerokość, dlatego żeby nie była zbyt płaska ja rozkładam na mniejszą powierzchnię. Jest wtedy super wysoka.
Wstawić do nagrzanego do 180 stopni C piekarnika i piec na dwóch poziomach na termoobiegu 5-8 minut, następnie zmniejszyć temp. do 140 *C i dopiekać jeszcze 100-110 minut. W międzyczasie zamieniając blaszki poziomami. 
Po upieczeniu uchylić piekarnik i zostawić spody bezowe do wystudzenia. Najlepiej przygotować sobie spody dzień wcześniej.


Dodatkowo:-
-800-1000ml kremówki
-4-5 szt. śmietan-fix
-owoce(np. truskawki, maliny, borówki)
-50g gorzkiej ( lub mlecznej) czekolady+50ml kremówki
-uprażone płatki migdałów

Na pierwszym spodzie rozsmarować 2/3 ubitej śmietany ze śmietan-fixem. Na nią wyłożyć część pokrojonych truskawek lub inne owoce, położyć na to drugą bezę i przykryć resztą śmietany. Roztopioną i przestudzoną czekoladą z kremówką polać owoce i posypać uprażonymi migdałami. Podawać po schłodzeniu w lodówce.

Polewa:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej z kremówką.





Wersja mini z toffi:



Smacznego!:)