Sernik, który powstał na bazie dostępnych w domu składników, ostatnio to u nas standard... 😄 Zalegały suchary orkiszowe, przywieziona rok temu z Włoch nutella (ciągle w zamkniętym słoju...🙈), a tu za chwilę czas na następną 😃, wszak wakacje za pasem... Na bazie starego sernika na chrupiącym spodzie i ostatniego torcika malinowego z resztek dostępnych serów w lodówce, powstał pyszny malinowy sernik na zimno, na chrupiącym sucharowym spodzie, z polewą ganache, całość uwieńczyła świeża malinka- mniam.... takie ciacha lubimy 👌😋
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nutella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nutella. Pokaż wszystkie posty
3 lipca 2021
24 stycznia 2018
SERNIK Z CIEPŁYMI LODAMI NA CHRUPIĄCYM SPODZIE
Sernik z ciepłymi lodami, to delikatny sernik na zimno, na genialnym spodzie z sucharków i nutelli (uwielbianym nie tylko przez najmłodszych) z niespodzianką wewnątrz, w postaci małych ciepłych lodów.
13 stycznia 2016
DOMOWA NUTELLA, BEZ LAKTOZY, BEZ GLUTENU, BEZ CUKRU - NAJLEPSZA
Co magicznego ma w sobie nutella... ? Niestety nie wiem, wiem natomiast, że silnie uzależnia, smakuje zarówno tym małym jak i dużym. Ponieważ skład tej sklepowej pozostawia wiele do życzenia
13 marca 2015
DOMOWA NUTELLA, WERSJA II - MOJA ULUBIONA
Przepisów na domową nutellę jest mnóstwo, ja sama przygotowywałam ją już w kilku wersjach, na różnych składnikach. I choć sama wielbicielką takich słodyczy nigdy nie byłam, to mam w domu łasuchów i wielkich wielbicieli takich słodkości. Ta wersja, jest zdecydowanie najlepsza z dotychczas przygotowywanych. I ja antyczekoladoholiczka, prawie się od niej uzależniłam, do tego stopnia, że w ciągu 2 tygodni przygotowywałam ją już trzykrotnie. Nie wiem, chyba oddziałuje tu podświadomość, same zdrowe składniki, więc musi smakować, nie potrafię sobie tego wytłumaczyć, ale cóż oby tylko takie zmartwienia były. Polecam wszystkim tą zdrową słodycz, nawet tym, którzy za awokado nie przepadają, jest ono bowiem niewyczuwalne, a jest bardzo zdrowe. Moje najmłodsze Dziecię stroniące od awokado, "bo nie lubi", nutellę na jego bazie wciąga łyżeczkami, oczywiście nie wiedząc, że jest z awokado...
Składniki:
- 1 dojrzałe, miękkie awokado
- 2 pełne łyżki dobrego, ciemnego kakao
- 5 łyżek pasty z orzechów laskowych*
- 3 łyżki mielonego ksylitolu
- 4 łyżki syropu z agawy (u mnie surowy, jest chyba trochę mniej słodki)
- 15g płynnego (stopionego) oleju kokosowego, nierafinowanego
- ziarenka z 1/3 laski wanilii
*można zastąpić uprażonymi, zmiksowanymi orzechami laskowymi, gdy mamy bardzo mocny malakser, mój niestety na gładko nie miksuje, dlatego taka pasta jest super rozwiązaniem.
Awokado umyć, przekroić na pół, wydrążyć łyżką miąższ i zmiksować (zblendować) dokładnie, na gładką masę. Do miski dołożyć pozostałe składniki i wszystko jeszcze raz dokładnie zmiksować. Można również miksować od razu wszystko razem, ważne by było zmiksowane na gładką masę.
Gotową nutellę przełożyć do zamykanego słoika i przechowywać w lodówce.
Idealny dodatek do kanapek, naleśników, zdrowych ciasteczek oraz do zajadania łyżeczką (no może tylko nie prosto ze słoika, chyba, że zjemy od razu cały...)
Smacznego :-)
17 stycznia 2015
DOMOWA NUTELLA, BEZ LAKTOZY, BEZ CUKRU
Składniki na 1 porcję:
- 100g orzechów laskowych
- 2 czubate łyżki kakao
- 1/4-1/3 szklanki mielonego ksylitolu lub 1/4 szklanki syropu z agawy
- 6-10 łyżek mleka (dałam ryżowe)
- 1 łyżeczka oleju kokosowego (nie trzeba)
Orzechy wysypać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i uprażyć w piekarniku nagrzanym do 200*C ok.6-10 minut (termoobieg).
Następnie przełożyć je na czystą ściereczkę kuchenną, zawinąć i trzeć zawartością ściereczki kilka minut, w ten sposób orzechy pozbędą się skórki. Czym mniej skórki na nich zostanie tym więcej słodyczy uzyska gotowy produkt.
Wyłuskane orzechy zalałam w misce wodą i odstawiłam na 2h (więcej czasu nie miałam, obiecałam dziecku, że po powrocie z przedszkola będzie na nią czekała upragniona zdrowa nutella...) ponoć najlepiej namoczyć je na całą noc, wówczas krem będzie bardziej jednolity.
Mielony ksylitol wsypałam do naczynia z 6 łyżkami mleka ryżowego i delikatnie podgrzałam, tylko do rozpuszczenia, dodałam także olej kokosowy by się rozpuścił.
Orzechy odsączyłam z wody, przełożyłam do naczynia blendera i zmiksowałam kilka minut, na w miarę gładki pył, ok.3 minuty.
Następnie dodać pozostałe składniki i jeszcze raz wszystko zmiksować. W miarę potrzeby dolać resztę mleka.
Ja dałam 1/4 szklanki mielonego ksylitolu, użyłam bardzo ciemnego kakao, więc krem był bardziej gorzkawy niż słodki, nie chciało mi się już rozpuszczać ksylitolu więc poratowałam się się syropem z agawy. Dodałam 2 łyżki surowego syropu z agawy tak, by krem zyskał słodycz. Oryginalna nutella jest przecież słodka. I choć efekt końcowy może i pozostawia wiele do życzenia, to mojej małej nutelloholiczce ten krem smakuje, zajada go łyżeczkami, ot tak po prostu, na poprawę nastroju. Ponoć czekolada poprawia humor :-)
Gotowy wyrób przechowujemy w lodówce.
Smacznego :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
