Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Groch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Groch. Pokaż wszystkie posty

28 lutego 2018

ZUPA FASOLOWO-GROCHOWA, BEZ MOCZENIA



   Kiedyś oglądając Dzień Dobry TVN, gdzie gościem Mikołaja Reja była pani (nazwiska niestety nie pamiętam), ekspertka od dań z fasoli, dowiedziałam się bardzo ciekawej rzeczy, a mianowicie wszyscy którzy moczą fasolę kilka lub kilkanaście godzin przed jej gotowaniem (ja tak robiłam cale życie...) popełniają poważny błąd. Wywiad był bardzo ciekawy, pani widać obeznana w temacie,

15 grudnia 2015

GROCHÓWKO-FASOLÓWKA, CZYLI TRZY FASOLE I GROCH



   Zima to czas gorących, pożywnych zup. My uwielbiamy zupy, w tym okresie skłaniamy się raczej ku takim bardziej sycącym. Obok gulaszowej, gulaszowej w wersji II, żurku, grochówki, fasolówki tej lub tej zagościła u nas zupa,
która chodziła mi po głowie już jakiś czas, to połączenie fasolówki z grochówką.

11 lutego 2014

GROCHÓWKA NA WĘDZONCE Z CAŁEGO, NIEŁUSKANEGO GROCHU



     Co roku w okresie zimowym bywa u nas grochówka, w tym to nawet już kilka razy. Odkąd w ubiegłym roku odkryłam żółty, cały, niełuskany groch, zupa ta zyskała jeszcze bardziej na smaku. Zawsze przygotowuję ją z grochu całego, niełuskanego gdyż taką uwielbiam.