Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogórki kiszone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogórki kiszone. Pokaż wszystkie posty
23 sierpnia 2018
OGÓRKI KISZONE: MAŁOSOLNE I NA ZIMĘ, TRADYCYJNE I PIKANTNE, MAJLEPSZE
Ogórki kiszone cieszą się u nas niesłabnącą popularnością od zawsze. To jedyny produkt, którego nigdy nie brakuje w naszej spiżarni. Co roku kiszę je stopniowo (po 2-3kg jednorazowo), aż zapełni się cała półka w spiżarni... Zajadamy je zawsze od razu na świeżo i to już na drugi dzień po zakiszeniu... mamy non stop świeże małosolne ogóry.
20 października 2017
ZUPA OGÓRKOWA
Domowa zupa ogórkowa, to zdecydowanie smak mojego dzieciństwa. Bywała dość często i zawsze równie pyszna. Podstawą jest dobry wywar (u mnie mięsny i koniecznie nagotowany na żeberkach wieprzowych) i pyszne, najlepiej domowe ogórki kiszone, musi ich być dużo, wszak zupa musi być baaardzo ogórkowa.
7 czerwca 2016
NAJLEPSZE OGÓRKI MAŁOSOLNE
Sezon na ogórki małosolne uważam za otwarty. Choć pierwsze były u mnie już na Wielkanoc, to później jeszcze na jakiś czas wróciliśmy do ubiegłorocznych. Wyjadaliśmy resztki zapasów zimowych...
22 lipca 2013
OGÓRKI KISZONE- NAJLEPSZE
Co roku kiszę ogórki w olbrzymich ilościach. Zawsze zabierałam się za nie dopiero w sierpniu, bowiem moja mama zawsze powtarzała, że sierpniowe ogórki są najlepsze na dłuższe przechowywanie. I coś w tym jest,
24 marca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
