Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

10 kwietnia 2015

WARZYWA ZAPIEKANE POD BESZAMELEM


  
   Warzywa zapiekane pod beszamelem to ulubiona jarzyna moich dzieci. To świetny dodatek do obiadu, ale także samodzielne danie. Ilości sera są oczywiście dowolne, u mnie zwykle czym go więcej tym lepiej, no ale w końcu idzie lato, więc tutaj wersja bardziej light. Było smacznie więc wystarczająco, ale zawsze możecie dać więcej. U mnie duża porcja, z 3 opakowań warzyw, zwykle przygotowuję z podwójnej wówczas jest więcej sosu, ale taka wersja jest również ok. Zapiekałam w formie o wym.24,5x15x5cm. (dł.,szer.,wys.)

Składniki sosu:
- 40g masła
- 50g mąki orkiszowej typ750
- 250ml mleka (u mnie 3,2%)
- 250ml wody
- sól, świeżo mielony pieprz
- ok.1/3 płaskiej łyżeczki gałki muszkatołowej
- ok.30-40g sera z niebieską pleśnią (nie trzeba, ale nadaje fajny smaczek)
Dodatkowo:
- ok.100g startego żółtego sera (u mnie mozzarella)
- 2-3 opakowania mrożonych warzyw (marchew, kalafior, brokuł) łącznie 900-1350g

Na patelnię wsypujemy mąkę, dodajemy masło i mieszamy do połączenia składników. Do rozprowadzonej, gładkiej masy dolewamy partiami zimne mleko wymieszane z wodą i cały czas mieszamy. Postępujemy tak aż do wmieszania całego płynu. Masa musi być gładka, bez grudek (musimy intensywnie mieszać). Po dodaniu całego mleka z wodą, doprawiamy sos solą, świeżo mielonym pieprzem i gałką muszkatołową. Ja dodaję także trochę sera z niebieską pleśnią, dla podkręcenia smaku. Można także dodać ok.20-30g startego żółtego sera.


W trakcie przygotowywania sosu obgotowujemy warzywa. Do garnka z wrzącą wodą dodajemy sól (woda musi być mocno słona) i wrzucamy nasze zamrożone warzywa. Doprowadzamy do wrzenia. Wyłączamy palnik i odstawaimy garnek pod przykryciem na ok.5 minut. Po tym czasie warzywa odsączamy na durszlaku i przekładamy do przygotowanego sosu beszamelowego. Dokładnie mieszamy warzywa z sosem i przekładamy do formy do zapiekania.





Posypujemy resztą startego (70-80g) sera i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200*C i zapiekamy ok.15 minut na termoobiegu, do lekkiego przyrumienienia.








Smacznego :-)

20 grudnia 2014

ŚLEDZIE Z MAJERANKIEM I CZOSNKIEM



    Cudo, cudo, cudo... to zdecydowanie najlepsze śledzie, jakie jadłam. Połączenie śledzia z majerankiem i czosnkiem choć podejrzewałam, że może być dobre (bowiem wszystko to lubimy, to są zdecydowanie nasze smaki) to nigdy bym się nie spodziewała, że połączenie to okaże się aż tak cudowne, toż to po prostu poezja. Ten smak czuje się jeszcze długo, długo po degustacji.

17 października 2014

PLACUSZKI DYNIOWO - ZIEMNIACZANE



   Kiedyś gdzieś się natknęłam na placuszki z ziemniaków z dodatkiem dyni, pomyślałam, że mogą być fajne i na jakiś czas zapomniałam. Dzisiaj zachciało mi się  takich na obiad ale jak to w życiu bywa, nie mogłam znaleźć przepisu, który był inspiracją. Tak więc wykombinowałam swoją wersję i powiem Wam, że są nie tylko fajne, one są po prostu CUDOWNE, cudo, cudo i jeszcze raz cudo. Tym, którzy uwielbiają placuszki lub są wielbicielami dyni gorąco polecam. Są to zdecydowanie najlepsze placuszki jakie przygotowałam. Zagoszczą u nas jeszcze nie raz i nie dwa. Trzeba wykorzystać w pełni czas na dynię. Dynia nadaje im naturalnej słodyczy, są obłędne w smaku. :-)

Składniki na ok. 20sztuk:
- 600g dyni bez skóry (u mnie Hokkaido ze skórą)
- 600g obranych ziemniaków
- 3 jajka
- 2 lekko kopiaste łyżki mąki orkiszowej (u mnie typ750)
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 płaskiej łyżeczki soli
- olej do smażenia (u mnie kokosowy bezzapachowy)

Dynię umyć, wydrążyć miękki miąższ (gdy używamy Hokkaido skóry nie obieramy), obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Obrane ziemniaki również ścieramy na tej samej tarce, dodać jajka, mąkę ziemniaczaną, sól i mąkę orkiszową i dokładnie zamieszać.



Odstawić na chwilę, aż trochę puści sok. Ciasto ma być gęste i mokre (suche placki będą się rozwalały).


Na rozgrzaną patelnię nakładamy olej (u mnie kokosowy) i po 1 łyżce masy na każdy placuszek, spłaszczamy lekko (formujemy placuszki) i smażymy po kilka minut z każdej strony aż się ładnie przyrumienią.


Odsączamy na papierowym ręczniku i serwujemy.


Można podawać z dodatkiem ksylitolu, śmietany lub innych dowolnych dodatków. Same też są pyszne, mają taki lekko słodkawy smak. Pyszności ! :-)



Smacznego :-)
Smaczna Jesień Zabieramy ze sobą posiłek

13 października 2014

GUACAMOLE WG MARTY GRYCAN



   Tak sobie ostatnio przeglądam książkę Marty Grycan "Moja Dolce Vita"i co jakiś czas trafiam na fajny przepis, który testuję i gdy spełnia moje oczekiwania, zamieszczam na blogu. Dzisiaj padło na guacamole, w troszkę innej wersji, ale bardzo smaczne. Nam przynajmniej bardzo ten smak odpowiada. Bardzo łatwe w przygotowaniu no i zdrowe. Polecam, idealnie smakuje z chlebkiem jaglanym tym lub tym. Ze zwykłą kanapką również. :-)

Składniki:
- 2 dojrzałe, miękkie awokado
- 40-50g sera typu gorgonzola
- 2 ząbki czosnku
- sól himalajska
- sok z limetki (dla zachowania koloru)

Awokado obrać ze skóry, wyjąć pestkę i pokroić na mniejsze kawałki. Dodać ser oraz zmiażdżone ząbki czosnku i całość dokładnie rozdusić (można blenderem) na gładką masę. Doprawić solą i odrobiną soku z limetki (by nie ciemniało).


Podawać jako dodatek do pieczywa.




Smacznego :-)
Czas na awokado

22 września 2014

GRZYBY MARYNOWANE, W ZALEWIE OCTOWEJ


  Ciąg dalszy tegorocznych przetworów z grzybów. Był już przepis na suszenie grzybów, teraz przedstawiam Wam przepis na grzybki marynowane, czyli grzyby w zalewie octowej. Niestety mimo owocnych zbiorów w tym roku, borowików znaleźliśmy niewiele. Ale nic, malutkie czarne łebki w occie też są pyszne.

13 września 2014

PIKANTNY KREM DYNIOWY



   Taka zupka to marzenie... Jakoś tak zawsze omijałam szerokim łukiem zupy dyniowe (przerażał mnie ich słodki i mleczny smak). Do czasu aż natknęłam się na ten przepis. Dodatkowo dostosowałam go pod własny gust i wyszła zupka przecudna w smaku. Przygotowywałam od razu z podwójnej porcji i dobrze bo miałam na dłużej...

23 sierpnia 2014

ZUPA BOUILLABAISSE



    Francuska zupa rybna Bouillabaisse, aż trudno uwierzyć, że kiedyś była prostą zupą rybaków, którzy przygotowywali ją z resztek połowów, po sprzedaży co lepszych kąsków na targu. Z czasem zaczęto do niej dodawać szafran, skórkę pomarańczową i stała się bardzo wykwintną zupą prowansalską. Tak prawdę powiedziawszy to czym więcej gatunków ryb i owoców morza zawiera, tym jest smaczniejsza.

24 lipca 2014

CHRUPIĄCE PLACKI ZIEMNIACZANE Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW, NA MĄCE ORKISZOWEJ



   Chrupiące placki ziemniaczane to od zawsze ideał, do którego niezmiennie dążę. Dzisiejsze takie właśnie były... Pyszne, cieniutkie i meeega chrupiące. Cudo, cudo, cuuuudo...! Polecam wszystkim plackożercom ale nie tylko, dzisiejsza wersja przypadła do gustu nawet osobom, które za plackami u mnie nie przepadają. A to olbrzymi sukces. A wszystko to za sprawą zmiany techniki smażenia. Niby niewiele a różnica olbrzymia. Zawsze smażyłam w wersji light- na minimalnej ilości oleju, jakoś tak zdrowiej. A okazuje się, że nie koniecznie. Dzisiejsze smażyłam w głębokim tłuszczu (oczywiście kokosowym, którego jestem wielką fanką, już od dłuższego czasu, praktycznie innego tłuszczu do smażenia nie używam) a wbrew pozorom nie były wcale opite tłuszczem. Nadmiar odsączałam dodatkowo na ręczniku papierowym. Suche, chrupiące..., przepyszne.
Smak dzisiejszych placków był rewelacyjny. Ledwo, ledwo udało mi się zrobić zdjęcie, tak szybko znikały... Ilości oczywiście orientacyjne.
Polecam bardzo gorąco! :-)

Składniki:
- 1,2kg obranych młodych ziemniaków
- 3 jajka
- ok.300g mąki orkiszowej białej (u mnie typ750)
- 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/3 łyżeczki soli
- 2 łyżeczki ksylitolu (lub cukru)
- olej kokosowy (u mnie bezzapachowy) do smażenia
- ksylitol do posypania placków na talerzu

Ziemniaki zetrzeć na drobnej tarce. Dodać jajka, sól, ksylitol i zamieszać. Następnie dodać mąkę ziemniaczaną i mieszając dodawać stopniowo mąkę orkiszową. Ciasto na placki ma być lekko płynne ale niezbyt rzadkie. Mnie wyszło 300g mąki ale może być równie dobrze mniej lub więcej. Ilość mąki jest zależna od rodzaju użytych ziemniaków. Młode są dość wodniste. Ale wszystko zależy jeszcze od ich gatunku.


Na rozgrzaną patelnię wlać ok.4 łyżek (mój był płynny) oleju kokosowego i smażyć partiami placki. Ja nakładałam na jeden 2 łyżki ciasta i rozprowadzałam jak najmocniej by były cienkie. Gdy widać, że spód się już lekko przyrumienia należy je odwrócić i dosmażać z drugiej strony.

Smażone na głębokim tluszczu

Smażone w minimalnej ilości oleju.

Ja przekładam je kilka razy, tak by ładnie i równo się usmażyły. Mają być ładnie przyrumienione ale nie przypalone. Zdejmuję z patelni przy użyciu łopatki i widelca, odlewając nadmiar tłuszczu, który znajduje się na ich powierzchni. Dodatkowo odkładałam je na papierowy ręcznik by odsączyć nadmiar tłuszczu.


Odsączone przekładam na półmisek i podaję moich żarłokom do jedzenia.
Do każdej kolejnej, smażonej partii dodawałam po 1 łyżce oleju. Podawać posypane ksylitolem lub same (u mnie cżęść rodzinki zajada bez dodatków dlatego dodaję ksylitol do ciasta).



Smacznego :-)
To my! młode kartofelkiTo my! młode kartofelki Lato w pełni! Z dziećmi i dla dzieci 2014

23 kwietnia 2014

MAKARON ORKISZOWY Z ŁOSOSIEM



   Po świątecznym mniejszym lub większym "obżarstwie" naszła nas ochota na coś lżeszego. Dziś makaron orkiszowy (odkąd go odkryłam mam mniejsze wyrzuty sumienia, że karmię rodzinkę niezdrową pszenicą, bowiem makarony to u nas podstawa, przynajmniej u moich dzieci...) z łososiem smażonym bez tłuszczu, z sosem na bazie mascarpone. U nas wszyscy go uwielbiają, może zasmakuje również i Wam... :-)

Składniki:
- kawałek łososia (u mnie filet ze skórą ok.350g)
- 150g mascarpone
- ząbek czosnku
- sól, świeżo mielony pieprz
+ makaron orkiszowy 400g (lub pszenny)
- koperek do posypania

Łososia umyć, wytrzeć w papierowy ręcznik, zdjąć skórę i pokroić na mniejsze kawałki. Na rozgrzanej patelni podsmażamy kawałki ryby kilka minut, do lekkiego zrumienienia (5-10 minut). Następnie dodajemy ser mascarpone, mieszamy ( ja dodaję zawsze jeszcze wodę, ok.2 łyżki wazowe (najlepiej od gotującego się makaronu, ale można zwykłą gorącą wodę), dodajemy zmiażdżony (przeciśnięty przez praskę) czosnek. Całość doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.


Podajemy z ugotowanym makaronem orkiszowym (lub dowolnym innym).





Smacznego ;-)

16 kwietnia 2014

JAJKA FASZEROWANE PIECZARKAMI



   Jajka faszerowane smażonymi pieczarkami z cebulką i tymiankiem. Przepyszne połączenie, zapewniam Was, że smak jest po prostu obłędny. Aż zaczęłam się zastaniawiać dlaczego bywają u nas tak rzadko... pojawiają się obowiązkowo na Wielkanoc, i sporadycznie  poza nią. A przygotowuje się je tak błyskawicznie. Przepis z kajeciku mojej Córci, niestety autor nieznany. Polecam baaardzo gorąco! ;-) Jedna porcja jest bardzo mała, a ich smak wyjątkowy dlatego proponuję przygotować od razu z 2-3 porcji.

Składniki:
- 4 jajka ugotowane na twardo
- 10 maleńkich pieczarek (lub 5 większych)
- 1 malutka cebula
- ok.3/4 łyżeczki tymianku (do smaku)
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- sól i pieprz do smaku
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- 1 łyżka masła
- 1-2 łyżki majonezu

Pieczarki, umyć, pokroić na plastry. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. W rondelku rozgrzać masło i oliwę, wrzucić pokrojoną cebulę, dodać pieczarki oraz tymianek i podsmażyć. Doprawić solą i pieprzem. Przełożyć do miseczki i schłodzić.
Jajka obrać i przekroić ostrożnie wzdłuż na pół, delikatnie i dokładnie wybrać żółtka, które dorzucić do wystudzonych pieczarek, dołożyć natkę pietruszki i całość zmiksować. Ja użyłam do tego ręcznego blendera. Dodać majonez, wymieszać. Doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.


Gotowym farszem napełniać połówki wydrążonych jajek. Najlepiej użyć do tego mocniejszy woreczek (np.na mrożonki) z lejkiem od dekoracji ciast. Niezawodny, sprawdzony wielokrotnie sposób. Po nadzianiu woreczek wyrzucamy i nie ma problemu z myciem.





Smacznego ! ;-)
ALE JAJA!