Te jagodzianki są po prostu genialne. Mnóstwo jagód (borówek), do tego chrupiąca, maślana kruszonka, marcepanowy lukier i migdały..., mniam 😋 Do tego jeszcze przygotowuje się je błyskawicznie, bez wyrabiania, bez wyrastania. Tak więc proste, szybkie i przepyszne😋😋
10 maja 2023
27 stycznia 2021
BŁYSKAWICZNE I PYSZNE JAGODZIANKI
Błyskawiczne i pyszne jagodzianki, konkretniej to borówczanki. Choć jak dla mnie w smaku bez różnicy. W sezonie, gdy piekłam jagodzianki, część była z jagodami, część z borówkami- w smaku takie same, a z borówkami zdecydowanie łatwiej się pracuje... Ten przepis jest genialny, bez wyrabiania, bez wyrastania, wszystko razem wymieszane, nadziane owocami, odstawione do napuszenia i do piekarnika.
12 stycznia 2021
WIENIEC CYNAMONOWY
To ciasto zauroczyło mnie najpierw swym wyglądem, a potem także i smakiem. O tej porze roku ciasta z cynamonem smakują najlepiej. To, za sprawą jego dużej ilości, pachnie wprost genialnie. Smak i aromat tego ciasta powala na kolana, dosłownie, jest bajeczne 😋😋
5 września 2020
BŁYSKAWICZNE RACUCHY DROŻDŻOWE Z JABŁKAMI- GENIALNE
Tak mnie ostatnio naszło na racuchy... 😆 A jako, że u mnie od pomysłu do realizacji, czasu nie mija wiele, tak więc już tego popołudnia były racuchy do kawy, gorące prosto z patelni- najlepsze, wręcz bajeczne.
13 maja 2020
DROŻDŻÓWKI Z SEREM
Drożdżowe ciasta od zawsze cieszą się u nas powodzeniem, szczególnie w okresie wiosennym. Obok pysznych ciast z dodatkiem sezonowych owoców, królują chałki, bułki i rogale maślane oraz drożdżówki. Dzisiaj przedstawiam Wam pyszne delikatne i puszyste a zarazem bardzo wilgotne drożdżówki z serem. Nas zauroczyły totalnie, piekłam je już kilka lat temu, potem jakoś tak zostały zapomniane i teraz mają swój wielki powrót.
5 grudnia 2019
DROŻDŻOWA GWIAZDA Z MAKIEM
24 września 2019
BŁYSKAWICZNA CHAŁKA Z KRUSZONKĄ
Dla wielbicieli ciast drożdżowych nie lada gratka. Błyskawiczna (bez wyrabiania, bez wyrastania), pyszna, puszysta chałka drożdżowa z kruszonką. U mnie w wersji orkiszowej, ale można również przygotować ją na mące pszennej. Jako, że moje Dziecię uwielbia chałki, bywa u nas ostatnio dość często.
12 września 2018
RACUCHY DROŻDŻOWE
Pyszne, puszyste racuchy orkiszowe, bez dodatku cukru. Odświeżyłam stary przepis, kiedyś już robiłam je z dodatkiem mąki pełnoziarnistej i jabłka, tym razem były bez żadnych dodatków.
18 lipca 2018
CYNAMONKI, DROŻDŻÓWKI, ŚLIMACZKI Z CYNAMONEM
Cynamonki, czyli puszyste bułeczki, ślimaczki z cynamonem, ulubione drożdżówki mojej córki. Ten przepis jest wprost genialny. U nas od kiedy go odkryłam były już wiele razy i memu dziecku ciągle ich mało...
1 października 2015
BŁYSKAWICZNE, PYSZNE DROŻDŻÓWKI ORKISZOWE Z JABŁKIEM I CYNAMONEM
Domowe drożdżówki są najlepsze, a jeszcze gdy przygotowanie ich nie zajmuje nam wiele czasu, to już w ogóle bajka. Te są nie tylko błyskawiczne, ale również baaardzo smaczne. U mnie część była z dodatkiem samego musu jabłkowego, część była dodatkowo z cynamonem (pychotka) i posypana płatkami migdałów.
25 lipca 2015
JAGODZIANKI NA MĄCE ORKISZOWEJ, BEZ CUKRU
Ulubione jagodzianki moich dzieci. Przepyszne ciasto, bardzo maślane, wilgotne (a, o to przecież chodzi), długo zachowujące świeżość. Bardzo lubię drożdżówki, które na drugi dzień są nadal zjadliwe. Te były nawet i po 3 dniach... Dla mnie rewelacyjny jest również sposób ich przygotowania.
22 kwietnia 2015
PYSZNE BŁYSKAWICZNE DROŻDŻÓWKI ORKISZOWE
Błyskawiczne i przepyszne drożdżówki na mące orkiszowej, bez dodatku białego cukru, z owocami i chrupiącą kruszonką. Przygotowałam je na bazie ciasta drożdżowego, z którego często piekę placek drożdżowy z owocami i kruszonką, Jest to bardzo szybki przepis, bez wyrastania, bez zaczynu, zawsze wychodzi i wszystkim bardzo smakuje.
30 marca 2014
DROŻDŻÓWKI NA MĄCE ORKISZOWEJ Z MALINAMI
Pyszne, delikatne, bardzo owocowe i szybko znikające w brzuchach mojej żarłocznej rodzinki. Pochłaniali jeszcze ciepłe, mimo , że chwilę wcześniej zajadali obiad. Chyba to te promienie słońca na tarasie tak na nich podziałały, w końcu to nie norma, by w marcowe popołudnie biesiadować na tarasiku. Pogoda nam sprzyja, drożdżóweczki do popołudniowej kawki na tarasie były więc idealne. Gorąco polecam ! Przepis znaleziony tutaj z moimi małymi zmianami, polegającymi głównie na zamianie mąki pszennej na orkiszową.
Jeszcze nieraz zagoszczą na naszym stole, są delikatne jak mgiełka. ;-)
Składniki na 16 sztuk:
- 410g mąki orkiszowej (u mnie typ 750) lub 370g mąki pszennej
- 100ml ciepłego mleka
- 40g świeżych drożdży
- 45g ksylitolu
- 5g cukru trzcinowego
- 3 jajka
- 170g miękkiego masłą
- 1/2- 3/4 płaskiej łyżeczki soli himalajskiej lub morskiej
Dodatkowo:
- 150g malin (mrożonych lub świeżych)
- 1 jajko do posmarowania
- lukier do posmarowania : 1,5 szklanki pudru trzcinowego, ok.4-5 łyżek soku z cytryny (u mnie tradycyjnie lukier marcepanowy: puder trzcinowy- ok.10 łyżeczek+kilka kropli aromatu migdałowego+kilka łyżeczek kremówki)
Uwaga: drożdże, masło i jajka wyjmujemy wcześniej z lodówki, aby się ociepliły.
Z drożdży mleka i mąki robimy zaczyn. W tym celu rozkruszamy drożdże do kubeczka, dodajemy do nich łyżeczkę (5g) cukru trzcinowego, rozprowadzamy dokładnie. Następnie dodajemy 1 łyżkę mąki i ciepłe mleko. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na ok.10 minut aż się mocno spieni. Aż zaczyn wypełni cały kubek.
Do dużej miski odważamy mąkę, dodajemy do niej sól, ksylitol i mieszamy. Następnie dodajemy po 1 jajku i mieszamy drewnianą łyżką. Mieszamy całość ręcznie ok.10 minut lub mikserem za pomocą haka ok.5-7 minut (na 4 poziomie)
Ciasto ma być gładkie.
Następnie dodajemy po kawałeczku miękkie masło, cały czas wyrabiając hakiem ok.5-7 minut. Otrzymamy gładkie, elastyczne i błyszczące ciasto. Miskę przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w cepłe miejsce na ok.1h aż podwoi objętość i znacznie się napuszy.
Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią i szybko zagnieść. Wyłożyć na podsypany mąką blat. Lekko rozpłaszczyć, przewrócić na drugą stronę i rozpłaszczyć dłońmi, podsypując delikatnie mąką na placek grubości ok.1,5cm (wymiarach ok.27x33cm).
Na placku rozsypać maliny (u mnie mrożone, nie rozmrażałam ich). Zwinąć w rulon wzdłuż dłuższego boku i pokroić na 16 kawałków.
Ułożyć je na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia i odstawić na ok.30-40 minut do wyrośnięcia.
Piec w nagrzanym piekarniku, w temp.180*C góra-dół, bez termoobiegu. Przed wstawieniem do piekarnika wierzch drożdżówek posmarować roztrzepanym jajkiem.
Pieczemy ok.15-20 minut do lekkiego zrumienienia. Ja piekłam 20 minut. Każdą blaszkę piekłam oddzielnie.
Jeszcze ciepłe polukrować. W oryginale był lukier cytrynowy, niestety w mojej rodzince inny niż marcepanowy nie przejdzie...
Przed podaniem można posypać mielonym ksylitolem. Same drożdżówki są bardzo mało słodkie. I udekorować malinami. Przechowujemy w plastikowym pojemniku.


