25 kwietnia 2014
DELIKATNA ZUPA MARCHEWKOWO-SZPINAKOWA
Bardzo delikatna, wręcz dietetyczna i baaardzo smaczna- zupka marchewkowo-szpinakowa z dodatkiem mleka kokosowego oraz ryżowego. Doprawiona dużą ilością szczypiorku i koperku- po prostu pychotka.
23 kwietnia 2014
MAKARON ORKISZOWY Z ŁOSOSIEM
Po świątecznym mniejszym lub większym "obżarstwie" naszła nas ochota na coś lżeszego. Dziś makaron orkiszowy (odkąd go odkryłam mam mniejsze wyrzuty sumienia, że karmię rodzinkę niezdrową pszenicą, bowiem makarony to u nas podstawa, przynajmniej u moich dzieci...) z łososiem smażonym bez tłuszczu, z sosem na bazie mascarpone. U nas wszyscy go uwielbiają, może zasmakuje również i Wam... :-)
Składniki:
- kawałek łososia (u mnie filet ze skórą ok.350g)
- 150g mascarpone
- ząbek czosnku
- sól, świeżo mielony pieprz
+ makaron orkiszowy 400g (lub pszenny)
- koperek do posypania
Łososia umyć, wytrzeć w papierowy ręcznik, zdjąć skórę i pokroić na mniejsze kawałki. Na rozgrzanej patelni podsmażamy kawałki ryby kilka minut, do lekkiego zrumienienia (5-10 minut). Następnie dodajemy ser mascarpone, mieszamy ( ja dodaję zawsze jeszcze wodę, ok.2 łyżki wazowe (najlepiej od gotującego się makaronu, ale można zwykłą gorącą wodę), dodajemy zmiażdżony (przeciśnięty przez praskę) czosnek. Całość doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.
Podajemy z ugotowanym makaronem orkiszowym (lub dowolnym innym).
Smacznego ;-)
19 kwietnia 2014
WIELKANOCNA BABA DROŻDŻOWA NA MĄCE ORKISZOWEJ, Z KSYLITOLEM
Jeszcze jedna wersja uwielbianej przez nas baby drożdżowej Na bazie baby puchowej stworzyłam jej troszkę zdrowszą wersję. Mąkę pszenną zamieniłam na białą orkiszową , zamiast zwykłego pudru dałam mielony ksylitol oraz puder trzcinowy. Zawsze to trochę zdrowiej. A skoro nie umiemy sobie odmówić drożdżowego przysmaku, trzeba go po prostu dostosować do naszych potrzeb.
18 kwietnia 2014
WIELKANOCNA BABA PUCHOWA - DROŻDŻOWA
Jeszcze jedna wersja babki drożdżowej, tym razem parzonej. Pyszna, meeega puszysta, chyba jeszcze smaczniejsza niż poprzednia (w mojej ocenie), w tej są wyczuwalne bardziej drożdże (uwielbiam ten smak!) Przepis z mojego starego kajetu.
SCHAB Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ I SZAŁWIĄ
Bardzo fajne połączenie : schab, szynka parmeńska (serrano lub dowolna inna, byle w cienkich plastrach), liść szałwi, świetnie wszystko razem współgra. Nam bardzo przypadł do gustu ten zestaw. I choć schabu zbyt często nie jadamy, to w tym zestawieniu był już u nas kilkakrotnie. Jest bardzo soczysty (a o to chodzi w mięsie), kruchutki no i błyskawicznie się go przygotowuje. Same zalety. Polecam, może przypadnie do gustu i Wam ;-)
Składniki:
- po 1-2 plastry schabu na osobę (każdy ok.70-80g)
- szynka parmeńska, serrano lub dowolna inna, bardzo cienko pokrojona, po 1 plastrze na każdy kawałek schabu
- listki świeżej szałwii (tyle ile kawałków mięsa)
- świeżo mielony pieprz
- trochę mąki do oprószenia mięsa (u mnie skrobia maizena)
- wykałaczki do spięcia ze sobą składników
- oliwa z oliwek lub olej kokosowy bezzapachowy do podsamżenia mięsa
Plastry schabu umyć, wytrzeć ręcznikiem papierowym, lekko rozbić, posypać świeżo mielonym pieprzem i oprószyć lekko mąką, strzepując jej nadmiar. Na każdym plastrze schabu ułożyć plaster wędzonej szynki oraz listek szałwii i śpiąć całość wykałaczką.
W garnku (patelni z pokrywką) rozgrzać tłuszcz i na rozgrzanym obsmażyć kawałki schabu, zaczynając od strony z szynką i szałwią. Po 3 minutach mięso odwracamy, obsmażamy 3 minuty z drugiej strony. Zalewamy całość ok.250ml wody, przykrywamy i dusimy na mniejszym palniku ok.15 minut.
Smacznego ;-)
WŁOSZCZYZNA SŁUPKI Z PATELNI
Odkąd odkryłam te warzywka (będzie już jakieś 2-3 lata) bywają u nas bardzo często. Są niezawodne do zup (nie trzeba kroić włoszczyzny), ale są też wręcz rewelacyjne, duszone na patelni jako dodatek do obiadu lub jako samodzielne danie (np.na kolację). Gdy nie mamy pomysłu na szybką jarzynę lub surówkę do obiadu polecam takie warzywka. Przygotowuje się je bardzo szybko. Ja mam zawsze zapas takich warzywek w zamrażarce. Na rynku jest dostępna włoszczyzna różnych firm, opakowania różnią się składem, osobiście jestem wierna jednej firmie, w której składzie jest nie tylko marchew (jak w większości) i minimalny dodatek innych warzyw, ale jest w niej zarówno marchew, jak i pietruszka, seler oraz por. ;-)
Składniki:
- mrożona włoszczyzna słupki (u mnie opakowanie 750g)
- łyżeczka oleju kokosowego bezzapachowego lub oliwy (nie trzeba)
- kilka łyżek oliwy z oliwek (do polania gotowych warzyw)
- odrobina soli- gdy podlewamy wodą (gdy podlejemy bulionem sól jest zbędna)
Zamrożone warzywa wrzucić na rozgrzany na patelni (dość głębokiej) olej kokosowy (można pominąć olej i wrzucić na suchą patelnię). Dolać trochę wody (lub bulionu) i co jakiś czas mieszając poddusić je na średnim ogniu. Od zagotowania dusimy nasze warzywa ok.10 minut. Cały czas muszą się gotować. W miarę potrzeby dolewamy trochę wody, tak by się nie przypaliły. Cała ciecz musi odparować. Przed podaniem polać warzywka oliwą z oliwek, nada im super maślany smak i troszkę posolić.
Smacznego ;-)
17 kwietnia 2014
WIELKANOCNA BABKA PIASKOWA NA MĄCE ORKISZOWEJ, BEZ CUKRU
Pyszna, wilgotna babka, bez cukru, na mące orkiszowej z niewielkim dodatkiem mąki ziemniaczanej. Idealna na nadchodzące Święta, ale również na co dzień, do popołudniowej kawki. Babka bardzo zaskoczyła nas smakiem, szczerze to nie spodziewałam się iż wyjdzie taka pychotka. Nigdy nie dodaję mąki ziemniaczanej ani do biszkoptów, ani do babek, tutaj zrobiłam wyjątek, troszkę tylko zmniejszyłam jej ilość. Mąkę pszenną zamieniłam na orkiszową i wyszła meeega pyszna baba. Babka jest raczej mała, taka na jedno popołudnie, można oczywiście zrobić z 1,5 porcji, zbyt wiele bowiem nie urosła (wówczas musimy wydłużyć czas pieczenia). Znalezione tutaj.
Składniki:
- 4 duże jajka
- 200g masła
- 200g mąki orkiszowej (u mnie typ750) lub 180g typ450 ; lub szklanka mąki pszennej tortowej (250ml)
- 50g mąki ziemniaczanej (lub 1/2 szklanki przy mące pszennej)
- 160g ksylitolu (lub cukru)
- skórka i sok wyciśnięty z jednej cytryny
- 1 łyżka ksylitolu z prawdziwą wanilią lub cukier waniliowy
- 1,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
Do posmarowania formy: łyżka masła, bułka tarta lub mielone migdały do wysypania formy.
Na wierzch mielony ksylitol lub lukier z cukru z trzcinowego: kilka łyżeczek pudru trzcinowego lub zwykłego, kilka kropli olejku migdałowego i kilka łyżeczek słodkiej kremówki.
Masło roztopić, dodać sok wyciśnięty z cytryny oraz skórkę (u mnie gotowa Oetkera) i odstawić.
Do większej miski wbić jajka, dodać ksylitol i ubijać ok.10 minut na gęstą i puszystą masę, dodać ksylitol z wanilią lub cukier waniliowy.
W drugiej misce wymieszać mąkę orkiszową z ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.
Do ubitych jajek dodawać mieszankę mąk i miksować do połączenia składników.
Do ciasta wlać letnie masło i dokładnie zmiksować. Ciasto będzie miało konsystencję podobną do budyniu.
Masę wylać do wysmarowanej i obsypanej wcześniej (mielonymi migdałami lub bułką tartą) formy, wyrównać i wstawić do nagrzanego do 175*C piekarnika i piec ok.45 minut (program góra-dół, bez termoobiegu), do suchego patyczka.
Wyjąć z piekarnika, odstawić na ok,10 minut a następnie wyjąć z formy.
Najlepiej polukrować jeszcze letnią babkę, lub gdy wystygnie obsypać mielonym ksylitolem lub pudrem. U mnie z lukrem i płatkami czekoladowymi bez cukru (słodzone ksylitolem).
Wersja z polewą czekoladową ganache (50g czekolady, 60g kremówki)
Smacznego ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

