Ostatnio wielkim hitem są ciasteczka Oreo. Słodkie i bardzo czekoladowe...mnie osobiście nie przypadły do gustu (nie jestem fanką czekolady). Za to moja córka mogłaby je jeść, jak to powiedziała, dniami i nocami...któregoś razu w poszukiwaniu przepisu na kruche ciasteczka przez przypadek natrafiła na przepis przypominający ciastka Oreo
24 stycznia 2013
CZEKOLADOWE MARKIZY-OREO
Ostatnio wielkim hitem są ciasteczka Oreo. Słodkie i bardzo czekoladowe...mnie osobiście nie przypadły do gustu (nie jestem fanką czekolady). Za to moja córka mogłaby je jeść, jak to powiedziała, dniami i nocami...któregoś razu w poszukiwaniu przepisu na kruche ciasteczka przez przypadek natrafiła na przepis przypominający ciastka Oreo
20 stycznia 2013
SPIRALKI CZEKOLADOWO-WANILIOWE NA MĄCE ORKISZOWEJ
Z okazji jutrzejszego dnia babci, córki postanowiły upiec ciastka. Długo szukały i wybierały ten jeden jedyny przepis wśród 1000 tak samo smakowicie wyglądających ciastek. Ostatecznie padło na spiralki czekoladowo-waniliowe, które jak powiedziała córka, urzekły ją zarówno wyglądem jak i łatwością wykonania. Przepis znalazłyśmy tutaj.
Składniki:
-70g ksylitolu(może być cukier)
-175g miękkiego masła
-230g mąki orkiszowej
-2 łyżki nutelli
-1 łyżka kakao
- kilka kropli aromatu waniliowego
Masło zmiksować z cukrem i dodać aromat waniliowy. Dodać mąkę i szybko zagnieść ciasto. Ciasto dzielimy na dwie części. Do jednej części dodajemy kakao, nutellę i wyrabiamy. Oba kawałki ciasta(ciemne i jasne) rozwałkować na dwa w miarę równe prostokąty. Nałożyć jeden na drugi i delikatnie zawinąć w roladkę. Ciasto owinąć folią spożywczą i wsadzić do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie, wyciągamy ciasto i kroimy na około 5 mm plasterki. Układamy na blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy około 15-20 minut w temp. 170 stopni C. Przez 2-3 minuty nie ściągać z blaszki(będą za miękkie). Po tym czasie można je położyć na kratce i studzić.
Smacznego!:)
KRUCHE CIASTECZKA Z MASZYNKI, NA MĄCE ORKISZOWEJ
Jakiś czas temu w oczy rzuciła mi się szprycka do dekoracji ciast z końcówką do robienia ciasteczek. Oczywiście nie mogłam przejść obok niej obojętnie...Natychmiast przypomniał mi się smak dzieciństwa i tak oto maszynka zagościła w moim domu. A skoro jest maszynka to i musiały powstać ciasteczka!:) Przepis autorski ze starego babcinego zeszytu. Gorąco polecam!
PĄCZKI ZIEMNIACZANE NA MĄCE ORKISZOWEJ
Ostatnio wszystko co słodkie znika tak szybko, jak szybko się pojawi...Z racji tego, że rodzinka ciągle domaga się różnych pyszności, postanowiłam zrobić im pączki, na które przepis znalazłam tutaj.
16 stycznia 2013
CIASTECZKA Z PISTACJAMI I CZEKOLADĄ NA MĄCE ORKISZOWEJ
Ostatnio przeglądając gazetę, natrafiłam na ten oto przepis. Głównie moją uwagę zwrócił wygląd ciasteczek, który od razu pobudził moją wyobraźnię. Połączenie pistacji i czekolady jest idealne, a ciasteczka rozpływają się w ustach!:)
Składniki:
-250g mąki orkiszowej(lub pszennej)
-125g masła
-70g ksylitolu(może być cukier)
-szczypta soli
-3 jajka przepiórcze(może być jedno zwykłe)
-100g łuskanych pistacji
-50g gorzkiej czekolady
-50g białej czekolady
Pistacje dokładnie obieramy i drobno siekamy. Rozkruszone pistacje mieszamy z mąką, szczyptą soli, ksylitolem, jajkiem i masłem. Ciasto zgniatamy i wkładamy do lodówki na godzinę. Po wyjęciu formujemy 24 kuleczki, następnie je lekko spłaszczamy tak aby powstały półkule. Pieczemy w temp. 180 * C przez około 20 minut. W tym czasie, łamiemy dwa rodzaje czekolady i rozpuszczamy w osobnych garnuszkach na parze. Za pomocą wykałaczki dekorujemy każde z ciasteczek nanosząc nitki białej i ciemnej czekolady.
Smacznego!:)
DOMOWY JOGURT NATURALNY
W dzisiejszych czasach gdy wiele rzeczy uznawanych za zdrowe, okazuje się tak naprawdę niczym nie różnić od innych, oraz z racji tej, że w rodzinie mam wielu alergików i w związku z tym bardzo lubię wiedzieć co jem, postanowiłam zrobić własny naturalny jogurt - tak bardzo uwielbiany przez moją rodzinę. Jeżeli ktoś nie lubi smaku jogurtu naturalnego, może dodać do niego wiele różnych, zdrowych dodatków, np.konfiturę malinową, różne orzechy, banany, owoce sezonowe itp. itd. :)
Składniki:
- 1l mleka conajmniej 2% *
-1 mały jogurt bez cukru (150g)
+ dodatkowo Termos z szeroką górą
Mleko niepasteryzowane przegotować. Przestudzić do temp. około 45-50 *C (jak ktoś nie ma termometru, to wystarczy włożyć palec i jeżeli utrzyma się go w tej temp. przez 10s , to jest to idealna temp.) Mleko UHT wystarczy tylko podgrzać.
Ja używam mleka w butelkach, które tylko lekko podgrzewam.
Do jogurtu dodajemy kilka łyżek mleka, dokładnie mieszamy a następnie wlewamy go do garnka z mlekiem. Po dokładnym wymieszaniu przelewamy do termosu i zamykamy na 10-12 godzin. Po tym czasie mamy pyszny kremowy jogurcik. Do następnej partii zostawiamy sobie 150ml jogurtu- wtedy nie musimy dodawać kupnego. Jogurt przekładamy do szklanych słoiczków i przechowujemy w lodówce. Może tam sobie stać nawet kilkanaście dni.
Ja używam mleka w butelkach, które tylko lekko podgrzewam.
Do jogurtu dodajemy kilka łyżek mleka, dokładnie mieszamy a następnie wlewamy go do garnka z mlekiem. Po dokładnym wymieszaniu przelewamy do termosu i zamykamy na 10-12 godzin. Po tym czasie mamy pyszny kremowy jogurcik. Do następnej partii zostawiamy sobie 150ml jogurtu- wtedy nie musimy dodawać kupnego. Jogurt przekładamy do szklanych słoiczków i przechowujemy w lodówce. Może tam sobie stać nawet kilkanaście dni.
* gdy użyjemy mleka o zawartości tłuszczu 3,2% jogurt będzie gęściejszy.
Smacznego!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)