1 maja 2013

SERNIK BUDYNIOWY Z MANGO




Ostatnio jakoś wolę piec ciasta aniżeli ciasteczka, dlatego tym razem padło na sernik budyniowy z mango.  Wypiek jest delikatny, a połączenie z mango jest wprost idealne.

29 kwietnia 2013

MAGICZNE CIASTO CZEKOLADOWE


Natknęłam się wczoraj na hiszpańską stronę z przepisami i pierwsze co to moim oczom ukazał się ten oto placek. Na pierwszy rzut oka wygląda jak kilka warstw wylanych na blaszce, a w rzeczywistości jest to jedna masa, która po upieczeniu w ten sposób się "rozdziela". Nie mogłam uwierzyć własnym oczom, dlatego musiałam sama spróbować i upiec!:) Niestety u mnie efekty tej "magii" są mniejsze, ponieważ zrobiłam w blaszce 22x22cm. Jeśli chcecie żeby ciasto było wyższe i były bardziej widoczne warstwy, proponuję blaszkę 20x20cm lub mniejszą. Ewentualnie jeśli nie posiadacie tak małej blaszki zwiększyć ilość składników. Co jest równie ważne, to żeby wszystkie składniki były w temp. pokojowej, a mleko i i masło ciepłe. Samo wykonanie ciasta nie jest trudne, jednak troszkę czasochłonne. Mimo to, efekty końcowe są tego warte:) Tym, którzy zdecydują się wnieść troszkę magii do swojej  kuchni, życzę smacznego i powodzenia! Do dzieła Kochani!:)


Składniki:
-4 jajka(osobno białka i żółtka)
-1 łyżka wody
-150g ksylitolu(może być cukier)
-125g masła
-65g mąki orkiszowej(może być pszenna)
-50g kakao
-500ml mleka
-szczypta soli
-esencja lub cukier waniliowy
-trochę octu jabłkowego(lub innego)-służy jako stabilizator

Żółtka ubić z ksylitolem na puszystą masę, dodać esencję lub cukier waniliowy, następnie stopione ciepłe masło, przesiane kakao z mąką i ze szczyptą soli, a następnie ciepłe mleko( nie gorące. Dokładnie ubić.
W drugim naczyniu ubić na sztywno białka z octem.
Do pierwszego naczynia z żółtkami i resztą składników dodajemy 2x po łyżce ubitych białek, za każdym razem delikatnie mieszając. Następnie czynność zamienić i do białek dodawać masę żółtkową. Stopniowo mieszając, aż do wyczerpania składników.
Do przygotowanej , wysmarowanej masłem i wysypanej mąką blaszki wylać przygotowane ciasto.
Piec 1 godzinę w temp. 160 stopni C. Następnie wyłączyć piekarnik i zostawić ciasto jeszcze na godzinę w zamkniętym piekarniku. Po tym czasie piekarnik uchylić i zostawić jeszcze kilka minut do przestudzenia.
Takie procedury mają zapewnić, że ciasto nie siądzie- nie ma gwałtownych zmian temperatur. Żeby efekt rozdzielenia warstw był tak spektakularny ważne są powyższe uwagi, temp. składników oraz wielkość formy.
Ciasto podawać schłodzone min.3 godziny w lodówce.





Smacznego!:)

28 kwietnia 2013

PLACEK CIEMNY Z WIŚNIAMI


Wszystko co słodkie jest dobre, a dla mojej Rodzinki wypiek z wiśniami i dodatkiem kakao/czekolady jest wyjątkowy i niepowtarzalny! Placek jest wilgotny, puszysty no i...nie da się go przestać jeść, a co najważniejsze jego pieczenie i wyrabianie zajmuje baardzo mało czasu:) 
Mam nadzieję, że takie połączenie zamakuje Wam równie mocno jak i nam, a za nadesłanie przepisu dziękujemy Pani Anecie:))

Składniki:
-3 szklanki mąki orkiszowej
-3 jajka
-1.5 szklanki ksylitolu
-3/4 szklanki oleju
-3/4 szklanki mleka
-1/2 słoika powideł lub innego dżemu
-3 łyżeczki proszku do pieczenia
-1.5 łyżeczki sody oczyszczonej
-5 łyżek ciemnego kakao
-słoik wydrążonych wiśni

Wsypać i wlać wszystkie składniki (prócz wiśni), następnie miksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Wylać na blaszkę i wyłożyć na wierzch wiśnie. Piec w temp. 180 *C przez ok. 30 minut. Ja piekłam w temp. 160 *C na termoobiegu. Po ostudzeniu polać czekoladą rozpuszczoną w małej ilości mleka.






Smacznego!:)

27 kwietnia 2013

BUŁECZKI KAJZERKI - PSZENNE


Kolejny udany wypiek, którym mogę się z wami podzielić. Bułki wychodzą mięciutkie, a zapach jaki pozostaje w domu jest wprost nieziemski Polecam bardzo gorąco, bo warto. Bułeczki idealne na lekkie wiosenne śniadanie, ale nie tylko:)

26 kwietnia 2013

25 kwietnia 2013

KRUCHE CIASTO Z MALINAMI I LEKKĄ BUDYNIOWĄ PIANKĄ


Będąc w sklepie moim oczom ukazały się świeżutkie, piękne maliny. Kupiłam je z myślą o podwieczorku...skończyły w tym oto cieście:) Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką, od razu skojarzyło mi się z wakacjami, nie wiem dlaczego, być może świeże maliny przyniosły mi na myśl lato. Ciasto jest wilgotne(to chyba oczywiste), delikatne i jeszcze to kruche ciasto z malinami...NIEBO! Ostatnio robiłam podobne-jednak tylko z wyglądu:) Przepis jest na małą blaszkę.
Znalezione tutaj-jednak jak zawsze troszkę zmodyfikowane. Następnym razem dam mniej malin-jak dla mnie było za dużo oraz piankę zrobię z 1,5 porcji ponieważ według mnie było jej za mało. 

Składniki na kruche ciasto:
-410g mąki orkiszowej białej  (lub 2,5szkl.pszennej)
-4 łyżki ksylitolu
-5 żółtek
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-250g masła (zimne)

Masło pokroić w kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta(można je zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1-2 łyżki wody. Podzielić na dwie części-około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię spożywczą, zamrozić. Ja ciasta nie mroziłam, wykleiłam nim spód blaszki i schłodziłam w lodówce. Drugą cześć ciasta wsadziłam do zamrażarki jednak tylko na czas kiedy blaszka ze spodem była w piekarniku. Blachę i wymiarach 33x20 wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na tarce większą część ciasta(60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec na złoty kolor w temp. 190 stopni C przez około 15 minut. Odstawić do całkowitego wystudzenia.


Delikatna budyniowa pianka:
-3/4 szklanki ksylitolu
-5 białek
-1/2 szklanki oleju słonecznikowego
-2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru (2x40g)
-1 opakowanie cukru waniliowego(16g)

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka(muszą być bardzo dobrze ubite). Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypywać ksylitol i cukier waniliowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił. Cieniutką strużką wlewać olej, miksując do połączenia. 
Na podpieczony, zimny spód ciasta, wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny(otworkami do góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę zamrożonego ciasta(40%). Piec w temp. 190 stopni c przez ok.30-40 minut. Ja piekłam w temp. 180 stopni C przez ok. 40 minut i wyszło idealne. Było wiele głosów, że piana po dodaniu oliwy siadła-mnie się nic nie stało:)Na koniec wyjąć ciasto, wystudzić i posypać cukrem pudrem.




Smacznego!:)

24 kwietnia 2013

KAJZERKI ORKISZOWE Z ZIARNAMI


Nie wiem jak wy, ale ja 100 razy bardziej wolę bułeczki własnej roboty niż te kupne. Wychodzą pulchne, delikatne, zazwyczaj po jednej mam już dosyć.
Bułeczki  mam w zwyczaju robić z podwójnej porcji-jedną wtedy mrożę na jakieś okazje:)