Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golonka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golonka. Pokaż wszystkie posty
12 marca 2019
GOLONKI W CZERWONYM WINIE
Golonki w czerwonym winie, to rarytas dla wielbicieli golonek, ale myślę, że nie tylko. Co innego golonka gotowana, co innego taka smażona w czerwonym winie. Nie trzeba być smakoszem golonek, by rozpływać się w zachwytach nad tym daniem... Wyszły wprost genialne w smaku.
1 stycznia 2015
KWASITKO, ZUPA SŁODKO-KWAŚNA NA GOLONKACH
Zupa, która zagościła u nas dzięki moim Teściom. Wcześniej nigdy jej nie jadłam. Mnie bardzo odpowiada jej kwaskowy posmak. Nie bywa u nas zbyt często tylko przy okazji gotowania golonek. A więc tradycyjnie raz, niekiedy dwa razy do roku. Ja mój przepis troszkę zmodyfikowałam, odchudziłam i rozrzedziłam.
26 września 2014
GOLONKA PO BAWARSKU, DUSZONA W PIWIE
Już od jakiegoś czasu "chodziła" za moim małżonkiem golonka po bawarsku. Nigdy jeszcze takiej nie przygotowywałam, no ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Sięgnęłam do przepisu Kuronia i oto jest. Pyszna, aromatyczna, bardzo smakowita goloneczka. W końcu raz kiedyś można sobie pozwolić na taką rozkosz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)