29 listopada 2018

SPAGHETTI BOLOGNESE Z MARCHEWKĄ



   Dzieci bardzo lubią makaron, myślę, że nie tylko one... U nas najczęściej bywa do niego sos boloński. Taki obiad to idealna okazja by przemycić trochę mięsa do codziennego menu, za którym moje najmłodsze Dziecię nie przepada... Dzisiejsze danie, to jej ulubiona wersja: trochę mięsa z dodatkiem marchewki, w pysznym sosie pomidorowym, z dużą ilością startego sera...
Zwykle przygotowuję bolognese z dodatkiem pociętej włoszczyzny, tym razem Dziecię zażyczyło sobie sos z dodatkiem samej marchewki, tak więc myślę iż jest to wersja idealna dla najmłodszych (marchewkę większość dzieci zajada). U mnie z domowym sokiem pomidorowym, który w tym roku wyszedł wprost genialny, kto nie ma swojego soku może wykorzystać gotową passatę.
U mnie danie dla 4 osób.

Składniki:
- 400g mielonego mięsa (u mnie najczęściej z szynki i/lub łopatki wieprzowej, ale można użyć dowolnego)
- 1 większa marchewka
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- ok.600-800ml soku pomidorowego (u mnie 2 małe słoiczki) lub passaty
- sól i świeżo mielony pieprz
- chili z młynka
- suszone oregano lub dowolne inne zioła
- 1 łyżka oleju kokosowego (u mnie bezzapachowy)
- 1-2 łyżeczki mała klarowanego (nie trzeba)
- 1-2 łyżeczki skrobi (u mnie ziemniaczana)
Dodatkowo:
- tarty ser (Parmezan lub Grana Padano)
- makaron spaghetti lub dowolny ulubiony (w wersji bezglutenowej-bez glutenu)

Cebulę pokroić w drobną kostkę, zeszklić na łyżce oleju kokosowego, posolić, pod koniec dodać przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, zamieszać.


Do garnka dodać mielone mięso, mieszając podsmażyć je, dorzucić obraną startą na grubych oczkach tarki marchew, dodać odrobinę wody (1-2 łyżki i kilka minut poddusić marchew, u mnie jakieś 5-10 minut, na małym palniku). W trakcie doprawić solą oraz świeżo mielonym pieprzem, ja dodaję także chili z młynka, (kilka przekręceń, lubimy sos lekko pikantny- więcej można zawsze dodać na talerzu).



Dodajemy sok pomidorowy, suszone oregano i kilka minut gotujemy na małym palniku, aż sok lekko odparuje. Doprawiamy do smaku. Ja na końcu dodaję także masło klarowane, sos zyskuje delikatny maślany posmak.



Można serwować bez zagęszczania, można również dodać skrobię ziemniaczaną wymieszaną z małą (50ml) ilością wody, wówczas  sos zyska bardziej na konsystencji, będzie taka jednolita, bardziej gęsta. Po dodaniu skrobi sos należy zagotować mieszając.
Podawać z makaronem (u nas spaghetti z mąki kamut) z dużą ilością tartego sera (u nas Parmezan lub Grana Padano)





Smacznego :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza