Uwielbiane przez nas tiramisu, tym razem w wersji tortu. Idealny biszkopt, genialna masa z mascarpone, całość wprost rozpływa się w ustach. Dzięki wykorzystaniu domowego biszkoptu, ten pyszny deser możemy wyczarować bez dodatku mąki pszennej, a także bez dodatku cukru.
U mnie niezawodny biszkopt na mące orkiszowej, jak zawsze bez dodatku proszku do pieczenia. Idealnie puszysty i wilgotny. Według starej zasady na każde jajko daję 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę mąki (kiedyś pszennej, teraz orkiszowej). Ten biszkopt zawsze pięknie wyrasta i co istotne, nie jest suchy.
Piekłam w ciemnej tortownicy, o śr.26cm
Składniki:
biszkopt:
- 8 jajek (osobno białka i żółtka)
- 8 łyżek cukru (160g) lub 8 łyżek ksylitolu
- 8 łyżek mąki orkiszowej typ450 (176g) lub typ700 (lub 8 łyżek mąki pszennej tortowej
W misie miksera ubijamy białka na puch. Następnie dodajemy po 1 łyżce cukier lub ksylitol, po każdym dodaniu dokładnie ubijamy. Do sztywnej masy białkowej dodajemy po jednym żółtku i ubijamy dalej. Na samym końcu wsypujemy partiami mąkę i delikatnie mieszamy. Najlepiej ręcznie lub na najniższych obrotach miksera.
Masę biszkoptową wykładamy do tortownicy (dno wyłożone papierem do pieczenia, boków nie smarujemy). Wyrównujemy.
Tortownicę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170*C i pieczemy na programie góra-dół (bez termoobiegu) ok.45 minut (do suchego patyczka). Lub na programie do pieczenia biszkoptów.
Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika, dokonujemy magicznej czynności, a mianowicie zrzucamy biszkopt z formą z wysokości ok.50cm na dywan, wykładzinę, itp, (oczywiście dnem do dołu, nie odwrotnie). Biszkopt doznaje szoku i się nie kurczy, wychodzi piękny i równy.
Odstawiamy w formie do wystudzenia.
Masa do tortu:
- 800g mascarpone
- 4 żółtka (przed wybiciem jajka parzymy wrzątkiem)
- 2 białka
- szczypta soli
- 50g cukru, najczęściej daję trzcinowy (lub ksylitolu)
Dodatkowo:
- szklanka kawy espresso (250ml)
- 6 łyżek likieru Amaretto
- kakao do posypania
Zaparzamy kawę espresso i odstawiamy do wystudzenia. Do schłodzonej kawy dodajemy likier Amaretto, mieszamy i odstawiamy.
W Misie miksera ubijamy mascarpone. W drugiej misce ucieramy żółtka z cukrem (lub ksylitolem) na puszystą, gęstą, jasną masę.
W trzeciej misce ubijamy białka ze szczyptą soli.
Do ubitego przez chwilę mascarpone dodajemy gęstą masę żółtkową, dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy ubite na sztywno białka i całość delikatnie mieszamy.
Biszkopt wyjmujemy z formy, przecinamy na 3 równe części.
Pierwszą cześć biszkoptu umieszczamy na docelowym talerzu (zakładamy obręcz). Biszkopt skrapiamy dość intensywnie pędzlem maczanym w kawie z dodatkiem Amaretto.
Na skropiony biszkopt wykładamy ok. 2/5 kremu z mascarpone, wyrównujemy.
Wykładamy drugi krążek biszkoptu. Również skrapiamy go kawą. Na biszkopt wykładamy drugą część (ok.2/5) masy mascarpone. Trzecia warstwa biszkoptu, również skrapiamy ją kawą. I ostatnia część (1/5) masy mascarpone. Wyrównujemy i odstawiamy do lodówki, do stężenia. Najlepiej na całą noc.
Przed podaniem (lub po kilkugodzinnym stężeniu) zdejmujemy obręcz. Wierzch posypujemy przetartym przez sitko kakao.
Smacznego :-)
Wygląda pięknie, na pewno też wspaniale smakuje :) pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńPychotka, jak każde tiramisu 👌😋
UsuńPyszne ciasto. Idealne do kawy :)
OdpowiedzUsuńJak najbardziej. Mała czarna + torcik tiramisu = ❤️
Usuńna urodziny jak znalazl
OdpowiedzUsuń