2 października 2018

CHLEB BEZGLUTENOWY Z ZIARNAMI - NAJLEPSZY



  Chleb, który wyszedł przypadkiem, choć tych ponoć nie ma... Po prostu robiąc go prawie na pamięć, pomyliłam ilości... (zamiast 1/2 szklanki ziaren dałam całą), z braku mąki gryczanej (miałam tylko połowę, dałam częściowo mąkę teff). Po tych zmianach już i tak bardzo dobry chleb, wyszedł wprost genialny w smaku.
Ten chleb może śmiało konkurować z chlebami na zakwasie, wręcz mogę go porównać do ulubionego chleba mojej rodzinki, jest tak jak on super elastyczny (mimo iż nie ma w nim glutenu), spoisty, wilgotny, po prostu bajeczny.
To zdecydowanie najlepszy chleb bezglutenowy. Tak nam zasmakował, że na jakiś czas wyeliminował z naszego menu chleby orkiszowe i orkiszowo-żytnie, które zajadamy od lat. Co również istotne ten chleb bardzo łatwo się przygotowuje, nie wymaga specjalnego traktowania. Żadnego wyrabiania, długiego mieszania, itp. Dodatkowo jest bez zbędnych dodatków, jak w tych sklepowych, a bezglutenowych, to już szczególnie... aż strach czytać ich skład...

Skrobię z tapioki można zamienić na kukurydzianą lub ziemniaczaną, choć z doświadczenia dodam, że to nie będzie już to, choć chleb wyjdzie (nawet super), to jednak smak z tapioką jest o niebo lepszy.
Z mąkami można kombinować również, ważne by były bezglutenowe.

Piekłam w ciemnej metalowej formie o wym. 26,5x8,5cm

Składniki:
- 125g mąki gryczanej białej (niepalonej)
- 125g mąki teff (razowa, ciemna)*
- 150g mąki ryżowej (jasna)
- 100g skrobi z tapioki
- 2 łyżki nasion chia (u mnie 30g)
- paczka suchych drożdży (7g)
- 14g soli himalajskiej (zwykłej trochę mniej)
- 1 szklanka ziaren (u mnie ponad 1/2 szkl.dyni, do tego słonecznik + siemię lniane) łącznie 170g
- 650g (ml) ciepłej (nie gorącej) wody filtrowanej lub źródlanej

+ulubione ziarna do obsypania chleba

* Jeżeli nie mamy pewności co do mąki teff czy jest pełnoziarnista (razowa), lepiej dodać mniej wody do ciasta, ok.600g. Dopiero wówczas, gdy ciasto będzie bardzo gęste, dolewamy większą ilość wody. Moja ostatnia mąka teff, mimo iż z wyglądu zbliżona do tej poprzedniej, nie jest raczej mąką pełnoziarnistą, brak na niej jakiejkolwiek informacji.. ., a szkoda. Na tej, którą przywiozłam z Niemiec widnieje info iż jest to mąką pełnoziarnista. I rzeczywiście zachowuje się zupełnie inaczej przy wyrabianiu, moje ciasto na poprzedniej mące było dość gęste, ostatnim razem musiałam mąki dosypać więcej...

W misce umieścić mąki, dodać skrobię, sól, suche drożdże, nasiona chia oraz szklankę mieszanych ziaren. Wszystko razem przemieszać.


Następnie wlać ciepłą wodę i całość dokładnie wymieszać. Nie wyrabiać. Miskę przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na ok.30-40 minut (lub dłużej), do podwojenia objętości.



Następnie ciasto przemieszać (odgazować) i przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia (lub przesmarowanej i obsypanej otrębami lub mąką). Masę dokładnie i równo rozprowadzić, ubić łyżką maczaną w wodzie (miejsce przy miejscu), wygładzić. Obsypać ulubionymi ziarnami i skropić pędzlem maczanym w wodzie (skropienie ziaren na chlebie gwarantuje ich dobre przyczepienie, po upieczeniu mamy pewność, że ziarna nam nie odpadną).


Formę z chlebem odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrastania, na ok.30 minut. Masa powinna wyraźnie urosnąć. Ja wstawiam do piekarnika nagrzanego do 40*C (pięknie i szybko wyrasta...)



Formę z chlebem wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200*C i pieczemy ok. 60 minut na programie góra-dół, bez termoobiegu.

Ja wyjmuję chleb z formy od razu po wyjęciu z piekarnika (gdy nie używamy papieru, tylko formę smarujemy, proponuję odczekać z 10 minut i dopiero wówczas dokładnie okroić boki i wyjąć chleb z formy). Odklejam papier i odstawiam chleb na drewnianą deskę do odparowania.



Chleb przechowuję tak samo jak wszystkie chleby, które piekę, czyli w papierowej torbie w otwartym chlebaku. Ten chleb podobnie jak moje chleby na zakwasie bardzo długo zachowuje świeżość i wilgotność. I co istotne ten chleb nigdy się nie kruszy... Ma genialną konsystencję i oczywiście również smak





Smacznego :-)

7 komentarzy:

  1. Cudo, koniecznie wypróbuję ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Jest przepyszny. Ja właśnie wyjęłam mój kolejny chlebek bezglutenowy z pieca. Będzie pyszne śniadanie 👌😋

      Usuń
  2. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad upieczeniem chleba swojego bo powoli tracę zaufanie do tych wypieków sklepowych. Ten przepis jest idealny abym w końcu spróbowała, mam nadzieję że wyjdzie mi taki jak na zdjęciach, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam! Mam pytanie, jak ten chlebek smakuje na drugi, trzeci dzień? Mam dwoje dzieci z celiaklią i kwestia pieczenia chleba to dla mnie problem (pyszny tuż po upieczeniu, na drugi dzień suchy....) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten chleb jest wyjątkowy. Wręcz trudno uwierzyć w to, że jest to chleb bezglutenowy. Pyszny zarówno świeży, jak w następne dni. Zachwuje się podobnie do chlebów na zakwasie (i to orkiszowych). My zjadamy do ostatniej kromki, nawet po tygodniu (gdy się uchowa). I choć nie mamy ograniczeń żywieniowych, to do tego chleba chętnie wracamy, bo jest po prostu pyszny. Polecam go jak najbardziej 😊

      Usuń
  4. Z ciekawości spróbowałam upiec ten chlebek w maszynie do wypiekania chleba na programie bezglutenowym. Wyszedł przepyszny. Dziękuję bardzo za tak wspaniały przepis 🙂🙂🙂

    OdpowiedzUsuń