24 kwietnia 2018

FALAFEL IDEALNY



   Falafel idealny, choć oryginalnych osobiście nigdy nie jadłam, to mogę potwierdzić, że te z Jadłonomii są wprost genialne w smaku. Zabierałam się za nie już od kilku lat i tak jakoś zawsze odkładałam na potem..., aż nadszedł wreszcie ten moment.
Mogę tylko powiedzieć iż żałuję, że zabrałam się za nie tak późno, teraz musimy nadrobić czas bez falafeli, więc będą na pewno dość często, tym bardziej, że posmakowały całej rodzince, bez wyjątku... :-)

"...Do zrobienia idealnych falafeli nie potrzeba żadnych specjalnych umiejętności, jednak dobrze jest znać kilka trików. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że falafele mają się składać przede wszystkim z namoczonej ciecierzycy – nie ma mowy o gotowaniu, używaniu tej z puszki albo o dodawaniu dużej ilości warzyw lub mąki. Jeszcze ważniejszy jest sposób mielenia ciecierzycy, bo chociaż można ją rozdrobnić w blenderze lub malakserze, to żeby falafele wyszły takie jak powinny, ciecierzyca musi być zmielona w maszynce do mielenia. Jeśli nie macie takiej maszynki, to lepiej poczekajcie z robieniem falafeli, bo mielenie ciecierzycy w blenderze może doprowadzić blender do rozsypki, a efekt i tak nie będzie bliski pożądanemu. Dobrze zmielona ciecierzyca z łatwością się klei, dzięki czemu kotleciki są w środku delikatne i miękkie, a tylko na zewnątrz chrupiące. Te zrobione z nierównych zblendowanych kawałków są dużo bardziej twarde, gliniaste i łatwiej się rozsypują. Ostatnim sekretem idealnych falafeli jest ten sam trik, co w przypadku hummusu czyli … odrobina sody. Dzięki szczypcie sody dodanej do namoczonej ciecierzycy kotleciki wychodzą bardzo delikatne, ponieważ nawet szczypta sody przyspiesza proces smażenia strączków – krótko usmażone na złoty kolor mają idealnie miękki, aksamitny środek oraz bardzo chrupiącą skórkę..." (Jadłonomia)

Z podanych ilości wychodzi ok.30 sztuk

Składniki:
- 300g suchej ciecierzycy namoczonej przez noc w zimnej wodzie
- 1 mała cebulka
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
- 2 łyżki drobno posiekanej kolendry (można zastąpić natką pietruszki)
- 1 łyżeczka mielonego kuminu
- 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
- 1/2 łyżeczki mielonych ziaren kolendry
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki chili
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka soli

olej do smażenia, najlepszy będzie z pestek winogron lub rzepakowy, choć ja smażyłam na bezzapachowym kokosowym


Ciecierzycę, która moczyła się od poprzedniego dnia w zimnej wodzie odcedzić, przepłukać i zmielić w maszynce do mielenia razem z cebulą.
Do zmielonej masy dodać wszystkie przyprawy oraz 1-2 łyżki wody i dokładnie wyrobić. Masa jest dobra gdy ściśnięta w dłoni łatwo przyjmuje kształt. Przykryć szczelnie folią i odstawić do lodówki na min.1godzinę.


Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej, warstwa powinna mieć ok.2-3cm. Nabierać po łyżce masy i formować małe spłaszczone kulki, ścisnąć je mocno, w przeciwnym wypadku będą się rozpadać.



Uformowane falafele wkładać od razu na rozgrzany tłuszcz i smażyć z każdej strony po ok.2-3 minuty.



Usmażone odkładać na papierowym ręczniku. Po odsączeniu od razu podawać. Pyszne są z dodatkiem hummusu, sałatki greckiej, pokrojonych na plastry ogórków kiszonych i sosu czosnkowego lub dowolnie- co kto lubi...
Smakują zarówno na ciepło jak i na zimno.




Smacznego :-)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam to danie, ale sam chyba nie odważyłbym się go zrobić. Po przeczytaniu opisu, mam trochę obawy czy to takie proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom danie łatwe do przygotowania, trzeba tylko pamiętać o wcześnieszym namoczeniu ciecierzycy 😉

      Usuń